Adam Maksymowicz: Ślązacy z Noblem (1)
Kategoria: Opinie
środa, 23. lipca 2008
Poza Maxem Bornem fizykiem atomowym pozostali śląscy nobliści są zapomniani w powszechnej świadomości mieszkańców tego regionu. Oczywiście w elitarnych kręgach nauki są tam znani i cenieni. Ich pamięci ufundowano tablicę pamiątkową na Uniwersytecie Wrocławskim, a dawny wrocławski plac Dąbroszczaków, gdzie mieści się siedziba Wydziału Fizyki nazwano jego imieniem. Wszystkich noblistów pochodzących ze Śląska było jedenastu.
Pierwsza nagroda
Otrzymał ją Paul Erlich urodzony w 1854 roku w Strzegomiu. Była to nagroda w dziedzinie medycyny. Medycynę studiował na Uniwersytecie Wrocławskim. W czasie studiów fascynowała go osobowość wielkiego anatoma patologicznego i histologa Wilhelma von Waldeyra, twórcy teorii neuronów. Wraz z nim przeniósł się z Wrocławia do Strasburga. Potem po odbyciu wielu praktyk z zakresu barwienia komórek znów wrócił do Wrocławia. Tu jednak jego badania spotkały się z szyderstwami kadry naukowej. Na jego zdolnościach poznał się jednak znany patolog Julius Conheim, który zaopiekował się młodym Erlichem. Pod jego kierunkiem obronił on w Lipsku pracę doktorską, a następnie został asystentem genialnego lekarza klinicysty Theodora von Frerichsa w szpitalu Charite w Berlinie. Tu poświęcił cały swój czas badaniom laboratoryjnym. Dzięki wsparciu finansowym teścia założył prywatne laboratorium w którym prowadził w sposób nieskrępowany swoje badania. Posługując się wysokotoksycznymi białkami (rycyną i abiryną) udowodnił, że w żywym organizmie powstaje antytoksyna: antyrycyna. Jego sławny „eksperyment z mamką” wykazał błędność teorii o dziedziczeniu odporności po ojcu. Dzięki temu dokonał rozróżnienia pomiędzy odpornością czynną a bierną i po raz pierwszy użył terminu „przeciwciała”. Dzięki fundacji Franciski Speyer, wdowy po jednym z najbogatszych żydowskich bankierów, za sumę 2 milionów złotych marek ufundowała ona instytut o nazwie „Georg – Spayer – Haus für Chemoteraphie” Pozwoliło to Erlichowi na zastosowanie związków arsenowych w zwalczaniu syfilisu, a potem kiły. W czasie tych zajęć przyszła wiadomość ze Sztokholmu, że otrzymał on za „prace nad odpornością” wspólnie z rosyjskim zoologiem i mikrobiologiem Ilią Illiczem Miecznikowem Nagrodę Nobla z medycyny za rok 1908. Wśród wielu wyróżnień otrzymał tytuł doktora honoris causa wrocławskiej uczelni. Wybuch wojny światowej głęboko go poruszył i w Boże Narodzenie miał pierwszy atak serca. Drugiego ataku 20 sierpnia 1915 roku już nie przeżył. Pochowany został na cmentarzu we Frankfurcie nad Menem.
Adam Maksymowicz
Napisano na podstawie: Piotr Greiner – Nobliści ze Śląska. Dom Współpracy Polsko – Niemieckiej. Gliwice – Opole 2005.

