Adrian Nikiel o własności intelektualnej
Kategoria: Opinie
środa, 1. sierpnia 2007
Dyskusji na temat własności intelektualnej ciąg dalszy. Tym razem o opinię poprosiliśmy p. Adriana Nikla- Prezesa Organizacji Monarchistów Polskich, redaktora naczelnego pisma narodowo-konserwatywnego “ROJALISTA - Pro Patria”, autora książek “Narodowy konserwatyzm” (1996) i “Głos skrajny” (1998).
A oto, co powiedział p. Nikiel:
Dopóki ktoś nie podszywa się pod autora danego utworu, a poza tym nie zarabia na hobbystycznym upowszechnianiu twórczości danego autora, nie należy mieć o to pretensyj.
Komentarzy: 7
- Stefan Sękowski środa, 1. sierpnia 2007
nie ma to jak dogłębna analiza tematu.
- kot środa, 1. sierpnia 2007
No tak analiza jest dogłębna że hej
- Aleksander Majewski środa, 1. sierpnia 2007
Drwiny proszę zachować dla siebie. Świadomie poprosiłem p. Nikla o KRÓTKĄ wypowiedź na ten temat, będące podumowaniem debaty.
- Stefan Sękowski środa, 1. sierpnia 2007
Nie śmiem krytykować decyzji redakcji eczasu, w końcu to wasza witryna... ale qui bono? Ani p. Nikiel ekspertem akurat od własności intelektualnej nie jest, ani jego "podsumowanie" do dyskusji nic nie wnosi. Poza tym dyskusje nie są od podsumowywania (w dodatku "krótkiego"), a od toczenia się. Taką wypowiedź równie dobrze zaserwować mógłby któryś z redaktorów eczasu i wyszłoby na to samo.
- Aleksander Majewski środa, 1. sierpnia 2007
OK,ale zaden redaktor eCzasu nie jest postacia formatu p. Nikla. Zaden z nas nie załozył organziacji na wzór OMP, zaden z nas nie wydaje miesiecznika, szanowanego w srodowisku i zaden z nas nie napiał książki...
- Aleksander Majewski środa, 1. sierpnia 2007
A poza tym uznałem,ze moze to spotkac sie z zainteresowaniem czytelników, bowiem żaden konserwatywny narodowiec nie wypowiedział sie jeszce na ten temat publicznie...
- Stefan Sękowski środa, 1. sierpnia 2007
OK, ale nie trzeba być p. Niklem, żeby napisać "podsumowanie" długości 1 zdania, nie wnoszącej z resztą nic nowego. Już jego notka biograficzna jest ciekawsza ;-). Co innego, gdyby wysmażył tekst na chociażby 2000 znaków. A tak - kłócą się "zawodowy kryptoanarchista" Miąsik z Pilipiukiem, który będąc pisarzem ma co nieco do powiedzenia na ten temat i jest jakoś nim zainteresowany, dodatkowo dorzuca się wypowiedzi pisemne M. Machaja który swego czasu prowadził taką dyskusję na łamach "NCzasu!" i "OnP" z T. Telukiem, nie pamiętam, czy na eczasie nie wypowiadał się też J. Sierpiński. No więc za łby biorą się ludzie, którzy naprawdę się na tym znają, a dyskusję "podsumowuje" człowiek, który jest znany w "środowisku" koliberalnym, nawet bardzo, ale o własności intelektualnej, jak już pisałeś, nigdy nie pisał - co by i nie było zarzutem, w końcu zawsze musi być ten pierwszy raz, gdyby nie fakt, że absolutnie nic nowego, twórczego, czy błyskotliwego nie wniósł!!! Abstrahując już od sensu czegoś takiego, jak "podsumowanie dyskusji"...

