Aleksander Majewski: Dzielmy się biedą solidarnie!

Kategoria: Opinie

piątek, 9. marca 2007

Dnia 4 marca wyemitowany został kolejny odcinek programu Młodzież kontra… czyli pod ostrzałem. Nie po raz pierwszy, w studiu nie zjawił się zaproszony polityk, ale jego dubler. W tym przypadku zabrakło Przemysława Gosiewskiego, ministra bez teki i patrona stacji we Włoszczowej.

W jego miejsce zjawił się inny poseł Prawa i Sprawiedliwości - p. Antoni Mężydło. Miejmy nadzieję, że występy politycznych dublerów w Młodzież… nie staną się tradycja programu.

Temat spotkania Wolny rynek a solidarne państwo mógł ucieszyć wielu sympatyków i członków UPR, którzy upatrywali szansę na co najmniej dwukrotne zabranie głosu przez przedstawicieli UPR (tym razem zasilonych przybyłymi do programu działaczami Sekcji Młodzieżowej w Ciechanowie). Niestety prowadzący, red. Czeczutko, tylko raz oddał głos Unii Polityki Realnej (w środku programu). Pytanie zadał Prezes ciechanowskiej młodzieżówki - Aleksander Majewski: W styczniu zdecydowana większość posłów PiS głosowała za przywróceniem trzynastych pensji dla urzędników. Czy zatem budowa IV RP i państwa solidarnego ma polegać na przekazywaniu większej ilości pieniędzy kosztem wszystkich podatników?

Niestety poseł Mężydło nie odpowiedział wprost na pytanie, ale zaczął powtarzać banały znane wszystkim, czyli m.in. to, że trzynastki zostały przydzielone tylko niektórym urzędnikom. Tym sposobem nikt nie dowiedział się czy ich przywrócenie było elementem budowy IV RP - państwa solidarnego.

Równie niejednoznaczna była odpowiedź na pytanie Marcina Chmielowskiego z Koła Nauk Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, który poruszył kwestię ostatniego wystąpienia ministra Giertycha, tyczącego się całkowitego zakazu aborcji i promocji homoseksualizmu. Pan Mężydło wzorem większości swoich kolegów z PiS odciął się od wystąpienia Romana Giertycha, jakby było one dowodem ciemnogrodu i wstecznictwa Polski. Po raz kolejny przekonaliśmy się o wybiórczym konserwatyzmie PiS…

Najwyraźniej p. Mężydło chciał przypodobać się libertyńskiej stronie młodej publiczności. Z kolei liberałów p. Mężydło chciał zadowolić stwierdzeniem, że system szkół prywatnych jest najlepszym rozwiązaniem (pytanie dotyczyło mundurków szkolnych!).

Czymże jednak byłby program Młodzież kontra bez jakże poważnych pytań Kacpra Kutrzeby - przedstawiciela młodej lewicy. Pytanie odnośnie łamania praw pracowniczych na przykładzie Indesitu, było chyba w jego mniemaniu hołdem złożonym t-shirtowym idolom pokroju Che Guevary, itp. bandziorów. Niezbadane są myśli lewaków, wiec nad pomysłami kol. Kutrzeby nie ma powodu się dłużej rozwodzić.

Szkoda tylko, ze nie usłyszeliśmy wielu klarownych odpowiedzi i deklaracji, ale niejasny monolog, w którym p. Mężydło przekazywał to, co sam chciał powiedzieć, a nie to, co chciała usłyszeć młodzież.

I tak, jak w zeszłym tygodniu mieliśmy okazje dowiedzieć się, że p. Maksymiuk opowiada się za regulowanym wolnym rynkiem, tak teraz dowiedzieliśmy się, że IV RP a la PiS jest solidarnym dzieleniem się biedą, która powinna rozkładać się solidarnie.

Miejmy nadzieję, że w przyszłości zaszczycą nas swoją obecnością ludzie o sprecyzowanych poglądach, a nie pozerzy, chcący wszystkim się przypodobać, bez jasno sprecyzowanych idei. Ale to już chyba nie za tej kadencji Sejmu…

za: www.upr.pl


Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze