Ayn Rand – etyka egoizmu
Kategoria: Opinie
czwartek, 27. lipca 2006„Nie jestem przede wszystkim apologetą kapitalizmu, lecz egoizmu. Nie jestem przede wszystkim apologetą egoizmu, lecz rozumu. Jeśli uzna się supremację rozumu i stosuje konsekwentnie, cała reszta wynika.” Na czym polega egoizm o którym pisała Ayn Rand?
Półtora tygodnia po wybuchu rewolucji 1905 roku przyszła na świat w Petersburgu Alissa Zinovevna Rosenbaum. Wybuch kolejnej rewolucji w 1917 roku, Alissa oglądała już z balkonu własnego domu. Wkrótce jej rodzina została pozbawiona apteki jej ojca i większości majątku. Alissa studiowała filozofię i historię na Uniwersytecie Piotrogrodzkim. Cały czas czekała na okazję by uciec z Rosji. Nadarzyła się ona w 1924, kiedy to Alissa wyjechała do Ameryki by nigdy więcej nie wrócić do Związku Radzieckiego. Wkrótce zmieniła nazwisko na Ayn Rand.
W Stanach Zjednoczonych Rand została pisarką i filozofem. Jednakże niczym nie przypominała filozofów chociażby pokroju Maxa Stirnera, który z jednej strony głosił pochwałę indywidualizmu i kapitalizmu, a z drugiej spędzał życie ukrywając się przed wierzycielami i odsiadując wyroki za długi. Ayn Rand osiągnęła sławę, rzesze zwolenników i bogactwo.
Ayn Rand stworzyła nowy system filozoficzny – Obiektywizm. Stworzyła go w opozycji do praktycznie całej współczesnej filozofii od Immanuela Kanta poczynając. Niemal wszystkich filozofów poza Arystotelesem Rand krytykowała. Ta krytyka, radykalna pochwała kapitalizmu w czasie silnego lewicowania zachodnich elit intelektualnych i fabularna forma książek Rand spowodowały niechęć do niej w kręgach akademickich. Zresztą jej sytuację można zapewne porównać do tej w jakiej znalazł się w tym czasie Ludwig von Mises.
Altruizm definiuje się jako postawę bezinteresownej troski o dobro innych ludzi. W razie kolizji dobra własnego z cudzym nakazuje on dążyć do realizacji dobra innego człowieka.
W czasach Arystotelesa za dobrego uważano tego który posiadał określone cnoty, takie jak odwaga, prawość, czy duma. Wraz z nastaniem dominacji altruizmu, którą zawdzięczamy chrześcijaństwu, uległo to zmianie. Nastała koncepcja dobra poprzez drugiego człowieka. Zaczęto szukać dla swojego ja usprawiedliwienia poza sobą, w działaniu na rzecz innych.
Altruista może kontrować rozdział między dobrem cnót osobistych a poprzez drugiego człowieka, argumentując że cnoty wyrażają się w interakcji z innymi. Taki punkt widzenia jest jednak nie do zaakceptowania dla każdego kto uważa, że człowiek na bezludnej wyspie może być dobry. Przez każdego kto nie akceptuje mierzenia wielkości jednostki stopniem jej przydatności dla kolektywu. Rand oskarżała altruistów o to, że ich jedyną definicją dobra jest negacja, dobre jest to co nie jest dobre dla mnie.
Wracając do drugiej części definicji altruizmu, czyli poświęcenia swoich interesów na rzecz sprzecznych z nimi interesów innych osób, można poczynić ciekawe spostrzeżenie. W czasach feudalnych bogactwo gromadzono na drodze podbojów. Interesy ludzi były sprzeczne. Także marksiści głosząc teorię walki klas uważali te interesy za sprzeczne. Sprzeczne są także w mieszanej ekonomii jaką dzisiaj mamy w Polsce. Natomiast w kapitalizmie interesy jednostek sprzeczne nie są, bo nie zakłada on statecznej ilości dóbr. Dobra można produkować, a później wymieniać za obopólną zgodą i dla obopólnej korzyści. Na kapitalizmie zyskują wszyscy.
całość… Korespondent.pl

