Dariusz Kłeczek: Dlaczego musiałem tak postąpić
Kategoria: Opinie
niedziela, 29. kwietnia 2007
„Dobra Rodzina i silna Polska” – motto, które zaprowadziło mnie do Sejmu, jest także moją misją. Wartości rodzinne i patriotyczne szczerze cenię wyżej, niż samozadowolenie, poczucie stabilności politycznej i ambicję władzy. Kiedy podczas głosowania nad zmianami w Konstytucji RP pojawił się konflikt pomiędzy tymi wartościami, a przynależnością do największej w Sejmie partii politycznej, wybrałem Życie, Rodzinę i Polskę.
Stojąc u boku męża stanu – Marka Jurka, jestem gotów ponieść wszelkie konsekwencje tej trudnej decyzji. Drodzy Wyborcy, dzięki Wam zostałem posłem. Głosując na moją osobę, oddaliście głos na dobrą Rodzinę i silną Polskę. Taki był program wyborczy PiS. Wierzyłem, że uda się nam wdrożyć go w życie i nasza podkarpacka rzeczywistość będzie stawała się coraz bardziej przyjazna rodzinie. Lojalność i wierność wobec tej wiary i zaufania jakim mnie obdarzyliście, postawiła mnie poza PiS. Nie traktuję tego zdarzenia jako awantury politycznej, ale jedynego i ostatecznego wyjścia z honorem z tej sytuacji.
Cały czas tkwi we mnie wielkie poczucie żalu wobec niektórych kolegów z PiS, którzy nie pozwolili na ochronę życia najmniejszych. Chociaż z niepewnością patrzę na przyszłość tego Sejmu, gwarantuję poparcie rządu w każdym dobrym działaniu jakie podejmie. Pozostaję ufny, że uda się nam jeszcze w tej kadencji zmienić Polskę. Obiecuję nie zawieść i nie pozostawać bierny. Proszę o modlitwę i przyjacielskie wsparcie w tych trudnych dla nas wszystkich chwilach.
Dariusz Kłeczek Poseł na Sejm RP
Tekst pochodzi ze strony:Kleczek.pl
