Igor Janke: Do wyborów marsz!
Kategoria: Opinie
niedziela, 24. września 2006
Kolejne zamieszanie w polityce i kolejne zwycięstwo Kaczyńskiego. Wszyscy przyznają, że to bardzo skuteczny i bardzo inteligentny polityk. Leppera wyeliminował w wielki stylu. Jak prawdziwy gracz.
Problem w tym, że wszyscy mamy trochę dość tych ciągłych gier. Najpierw przywódcy dwóch wielkich partii, z którymi naród wiązał tak wielkie nadzieje – zachowali się jak mali, skrajnie nieodpowiedzialni chłopcy. Potem serwowali nam – jedni i drudzy – festiwal walk, jałowych sporów i awantur.
W tej sytuacji Kaczyński musiała kluczyć i kiwać, żeby przetrwać i móc rządzić (choć oczywiście przymusu bycia u władzy w Polsce nie ma). Czas jednak coś zmienić. Bardzo proszę, niech PiS, wprowadza zmiany, które zapowiadało.
Czekam na reformę finansów publicznych, na zmniejszenie podatków, na ustawę o wolności gospodarczej, ale też na dalsze zmiany w ministerstwie sprawiedliwości, policji, służbach i wojsku, gdzie juz trochę – przyznajmy – się zmieniło.
Ale żeby to robić rząd musi mieć spokój. A żeby mieć spokój musi mieć większość parlamentarną, stabilne zaplecze.
Nie zmartwią mnie ani dalsze rządy PiS, ani rządy Platformy. Oba ugrupowania chcą iść mniej więcej w dobrym kierunku. Tylko niech dadzą sobie szansę!
Niech dogadają się czym prędzej w sprawie nowych wyborów i nowego sposobu wybierania. Bo przy obecnym układzie sejmowym, nawet z pokonanym i upokorzonym Lepperem w opozycji nie da się wiele zrobić.
Blog: www.igorjankepost.blog.onet.pl
Komentarzy: 4
- Jowita niedziela, 24. września 2006
Kawalek z Michalkiewicza, .."Jednak, chociaż brak jakichkolwiek korzyści z operacji afgańskiej dla naszego państwa wydaje się oczywisty, nie znaczy to, że nie występują tu żadne korzyści. Jeśli – załóżmy – dzięki obietnicy wysłania powiększonego kontyngentu polskich żołnierzy do Afganistanu, zarówno prezydent Bush, jak i izraelski prezydent Kacaw dojdą do wniosku, że IV Rzeczpospolita jest dla nich tak samo dobra, jak trzecia, a może nawet jeszcze lepsza, to nie jest wykluczone że szanse Prawa i Sprawiedliwości na sukces nawet w razie przyspieszonych wyborów będą większe, niż dzisiaj wydaje się niezorientowanym sondażowniom. Czy aby nie w związku z tym premier Kaczyński postawił wicepremierowi Lepperowi ultimatum?
- Wieslaw niedziela, 24. września 2006
"Nie zmartwią mnie ani dalsze rządy PiS, ani rządy Platformy" A mnie rządy PO zmartwią i to bardzo!
- Marcin niedziela, 24. września 2006
A ja już sam nie wiem co jest lepsze. Jako wyborca niezdecydowany, wybiorę chyba to co znam i częściowo popieram w kwestii historycznej - PIS. PO nie kojarzy mi się z liberalizmem, a bardziej z libertynizmem, który to uważam za szkodliwy społecznie i ekonomicznie (dowodów mnóstwo). PIS stroi socjalne piórka raczej na pokaz zakomunowanemu społeczeństwu, ale tak naprawdę chyba chodzi o przykrycie prawdziwych powodów rządzenia. Usunięcie "salonu" i tej internacjonalistycznej komuszej pajęczyny to jej priorytet, bez tego mogą się pożegnać z rządzeniem. Więc nie mają wyjścia, a o to chyba powinno nam wszystkim chodzić. PIS (ja jestem wyborcą UPR) raczej przemawia do mnie bardziej niż bezideowa i bezosobowo blada PO, z poprawną politycznie wizją świata chaosu i braku zasad.
- Adam niedziela, 24. września 2006
Panie Marcinie,popieram Pana.Znam zycie polityczne(parlamenu) na zachodzie.Tu tez przeciaga sie poslow na swoja strone. Przykre,ze PO idzie wparze z SLD i esbecja. pozdrawiam

