Jakub Czarnota: O co walczymy?
Kategoria: Opinie
piątek, 25. kwietnia 2008
Kilka tygodni temu władze stanu Nowy Meksyk (USA) ukarały fotografa za to, że odmówił sfotografowania ślubu lesbijek tłumacząc, że jest to sprzeczne z religią i przyzwoitością. Jest to kolejny przypadek, po aresztowaniu szwedzkiego pastora czy odebraniu brytyjskiemu małżeństwu prawa do adopcji…
…karania kogoś za to , że miał odwagę krytykować związki homoseksualne i wynikające z tego faktu konsekwencję.
Nie ma już wątpliwości, Stany Zjednoczone i Unia Europejska idą w kierunku totalitaryzmu. Nie jest to totalitaryzm brunatny (walczący z wszystkim co niearyjskie) czy czerwony (z proletariuszami jako przewodnią siłą narodów na czele), lecz totalitaryzm różowy, gdzie przewodnią siłą są zboczeńcy i wspierający ich różnej maści socjaliści i postępowcy.
Aparat represji i terroru nie wszędzie działa wystarczająco skutecznie. Ku zdumieniu postępowców istnieją jeszcze bastiony wolności, istnieją kraje w których ludzie mają prawo głosić swoje poglądy.
Jednym z ostatnich w UE krajów jest Polska. Tu siły oporu, czyli miliony normalnych Polaków, pojmują rodzinę jako naturalną , bo niezmienną od początków istnienia ludzkości, wspólnotę mężczyzny, kobiety i ich dzieci. Dlatego nie akceptują zboczeńców. I mają do tego prawo. Na tym polega właśnie wolność, że ludzie mają prawo czegoś nie lubić.
Niedawno podczas dyskusji w TVN 24 czołowy homoseksualista RP Krystian Legierski zapowiedział, że to prawo trzeba Polakom odebrać. Tłumaczył, że homofobia powinna być tak samo karana jak rasizm! A kto jest homofonem? Każdy normalny człowiek , który nie akceptuje np. obscenicznych, czasami wręcz bluźnierczych parad.
Kiedy będą nas karać? Zrobią to niezwłocznie gdy będą się czuć wystarczająco silni, gdy tacy ludzie jak Niemiec, Legierski, Biedroń i wspierający ich Sierakowski czy Pankowski dorwą się do władzy. Żeby po władzę sięgnąć musza najpierw wmówić opinii publicznej, że są krzywdzeni, że dzieje się im straszna krzywda i że najwyższy czas to zmienić.
Takie tresowanie Polaków może jeszcze im trochę zająć. Jak długo? Nie wiem. Pewne jest za to, że jeśli im nie przeszkodzimy to kiedyś to nastąpi. I u nas też zaczną się aresztowania. Dlatego właśnie toczymy z nimi wojnę. Stawką tej wojny jest wolność. O to walczymy!
O prawo do wypowiadania swoich poglądów. O prawo do nieakceptowania tego co uważamy, za nienormalne, za chore . Walkę z nimi należy toczyć wszędzie. W mediach, na uniwersytetach, w szkołach. Wszędzie tam, gdzie mają możliwość zatruwania umysłów Polaków. Walka też się toczy na ulicach
W najbliższa sobotę, pod Wawelem, czeka nas kolejna bitwa. Hordy homoseksualistów już dawno ogłosiły pełną mobilizację. Ilu wojowników o wolność i normalność my wystawimy? Wierzę, że będzie nas wystarczająco dużo, aby zadać bolesny cios środowiskom homoseksualnym. Jeśli teraz nie postawimy im tamy, później będzie już tylko trudniej.
Optymizm budzą takie inicjatywy www.nakrecamy.pl, warto ten link rozsyłać wszędzie gdzie to tylko możliwe. Do zobaczenia w Krakowie. Niech żyje wolność i normalność!!! Precz z różowym terrorem!!!
Jakub Czarnota
O Autorze: członek Rady Naczelnej Młodzieży Wszechpolskiej, współpracownik Serwisu eCzas.net

