Jan Piński: Wolność słowa według Agory

Kategoria: Opinie

czwartek, 21. czerwca 2007

logo-gazeta.jpgDziennikarze “Gazety Wyborczej” mają rację. Wolność słowa, fundament demokracji, jest w IV RP zagrożona. Każdy, kto chce skrytykować “Gazetę Wyborczą” lub jej redaktora naczelnego Adama Michnika, musi mieć odłożone pieniądze na adwokata.

Najgorsze, że czasem dla swojej manii prześladowczej, środowisko Agory znajduje zrozumienie w sądzie. Jacek Kurski ma zapłacić 10 tys. złotych za stwierdzenie, że “Gazeta Wyborcza” tkwi w układzie medialnym z firmą J&S (monopolistą w dostawach ropy do polskich rafinerii), ponieważ ta spółka umieszcza na jej łamach reklamy. Trudno o bardziej prawdziwe i oczywiste stwierdzenie faktu: Agora otrzymała pieniądze od J&S w zamian za reklamę. I to jest jak najbardziej układ medialny.

Wydając miliony złotych na reklamę, właściciele J&S nie tyle chcą pozyskać klientów, ile zapewnić sobie bezpieczeństwo. Trudno nie zauważyć, że “Gazeta Wyborcza” ulgowo traktuje monopol firmy J&S. Wystarczy porównać ile publikacji poświęciła badaniu interesów Aleksandra Gudzowatego, polskiego biznesmena, którego oskarżała o to, że jego firma uzyskała nienależne uprawnienia w obrocie gazem pomiędzy Polską a Rosją. Tymczasem 27 października 2004 r. “Gazeta Wyborcza” napisała – powołując się na zeznania płk. Mieczysława Tarnowskiego, byłego wiceszefa UOP - o podejrzeniu, iż spółkę J&S założyły rosyjskie służby specjalne. “W ukryciu związków z wywiadem ZSRR miały im pomagać peerelowski wywiad wojskowy oraz Służba Bezpieczeństwa” – napisał wówczas Wojciech Czuchnowski.

Tak ostro sformułowany zarzut nie padł pod adresem J&S w żadnej gazecie. Tymczasem na tej publikacji “GW” zakończyła badanie sprawy J&S. Dlaczego nie drążyła tak ciekawej historii? Dlaczego dziennikarze “GW”, tak skutecznie tropiący podejrzane interesy Gudzowatego, w sprawie J&S okazali się tak powściągliwi? Dlaczego właściciele J&S, którzy tygodnik “Wprost” podali do sądu, domagając się milionów złotych odszkodowania za sugestie, że sukces zawdzięczają wsparciu polityków, nie pozwali Agory za publikację, sugerującą iż pomagały im służby specjalne ZSRR i PRL?

Całość na wprost.pl


Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze