Krzysztof Dzierżawski: Testament do wykonania

Kategoria: Opinie

niedziela, 27. stycznia 2008

W dniu 28 stycznia ponieśliśmy wielką stratę - w wieku 55 lat zmarł nagle Pan Krzysztof Dzierżawski. Choć wiele jest osób, które znały go lepiej i mogłyby o wiele ładniej napisać wspomnienie o Zmarłym ze względu na fakt, jak ważną był dla mnie osobą, pozwalam sobie przekazać do druku niniejszy tekst.

Pana Krzysztofa poznałem kilka lat temu, gdy rozpoczynałem współpracę z Centrum im. Adama Smitha. W tym czasie Pan Krzysztof był już po etapie “politycznym” swojej działalności - najpierw w Unii Polityki Realnej, a następnie w Stronnictwie Polityki Realnej. Funkcjonował wtedy w świadomości publicznej przede wszystkim jako doradca zarządu i ekspert Centrum im. Adama Smitha (CAS), bardzo aktywny komentator wydarzeń życia publicznego, wykładowca i publicysta.

Od pierwszego spotkania miałem pewność, że obcuję z człowiekiem o niespotykanej wrażliwości społecznej i mądrości. Właśnie “wrażliwością społeczną” wyróżniał się Pan Krzysztof spośród orędowników wolnego rynku i zdrowego rozsądku w Polsce.

O sprawach społecznych myślał i mówił po katolicku, personalistycznie: punktem wyjścia w Jego rozważaniach i wypowiedziach był człowiek, osoba, jej godność. Fenomen, który kiedyś go dotknął, a który sam żartobliwie nazywał “korwinowskim ukąszeniem”, wzbogacił o przemyślenia takich myślicieli jak np. Feliks Koneczny czy Józef Schumpeter.

Równie poważnie jak Smitha, Saya i Bastiata - przedstawicieli klasycznej ekonomii politycznej - traktował kolejne encykliki społeczne papieży, od “Rerum Novarum” po “Centessimus Annus”.

Marzył i głęboko wierzył, że uda mu się namówić kilku młodych polskich ekonomistów do przełamania keynesowskiego paradygmatu w ekonomii. Pamiętam, jak żartowaliśmy z Mateuszem Machajem, że po raz kolejny Pan Krzysztof namawiał Mateusza do obalania “bożka globalnego popytu”.

Sam Pan Krzysztof był ekonomistą-samoukiem, z wykształcenia inżynierem - absolwentem Wydziału Budownictwa Lądowego Politechniki Warszawskiej. Dzięki żelaznej logice, pogodzie ducha i szacunkowi okazywanym dla polemistów wywalczył sobie pozycję gwiazdy wśród polskich komentatorów zawiłości ekonomii. Był faktycznie gwiazdą, choć termin ten kontrastuje z Jego skromnością i sposobem bycia.

Silna, w pełni spójna wewnętrznie formacja intelektualna, wsparta wręcz niespotykanym wśród komentatorów życia społecznego darem dotarcia do istoty rzeczy i przekazania tego innym sprawiły, że rzesza czytelników, polityków, dziennikarzy przestała wierzyć w niektóre sofizmaty i mity ekonomiczne.

Jeden z przyjaciół opowiadał mi w ramach anegdoty, że po wygłoszeniu referatu na temat programu gospodarczego SPR Krzysztof Dzierżawski dostał brawa na stojąco od całej sali, a coś podobnego na zjeździe partii nie zdarzyło się w Polsce od czasu referatów Gomułki…

Problemy, które najbardziej zaprzątały Pana Krzysztofa w ostatnich latach to demografia, problem ubezpieczeń społecznych i bezrobocia. Pokolenie Krzysztofa Dzierżawskiego to roczniki powojennego wyżu demograficznego - okresu, w którym rodziło się dwa razy więcej dzieci niż obecnie.

Dwa lata temu, gdy rozmawialiśmy o problemie demografii i ubezpieczeniach społecznych, powiedział, że jedną z niewielu rzeczy, które by zmienił - gdyby mógł, to chciałby mieć więcej dzieci. Przyczynę kryzysu rodziny, struktur społecznych, wreszcie państwa i gospodarki widział w skutkach funkcjonowania fałszywych idei w świadomości ludzi. Dlatego walczył przede wszystkim właśnie z fałszywymi mitami, sofizmatami i pospolitymi głupstwami funkcjonującymi w dyskursie publicznym jako prawdy objawione.

Ze względów pryncypialnych i praktycznych był zdecydowanym przeciwnikiem ostatniej reformy emerytalnej, która według niego zakończy się katastrofą całego narodu i państwa za kilkanaście lat, gdy OFE będą musiały zacząć na większą skalę wypłacać emerytury.

OFE były dla niego przejawem raka niszczącego kapitalizm - gospodarki opartej na dużych instytucjach finansowych, nie posiadających faktycznych właścicieli, zarządzanych przez menedżerów. Pod wpływem Pana Krzysztofa sam odszedłem od libertariańskiej ortodoksji i zacząłem wierzyć w prawdziwość poglądu, iż “kapitalizm będzie ludowy albo nie będzie go wcale”.

Ukoronowaniem poglądów Krzysztofa Dzierżawskiego na sprawy Państwa, własności, modelu gospodarczego i bezrobocia były prace zespołu ekspertów CAS przygotowującego projekt reformy podatkowej. Efekt finalny prac zespołu - “Ustawa o likwidacji bezrobocia i naprawie finansów publicznych” jest Opus Magnum prac Krzysztofa Dzierżawskiego. Miał być sprawozdawcą ustawy w Sejmie po tym, jak zbierzemy ponad sto tysięcy podpisów.

Gdy ostatni raz z Nim rozmawiałem, obiecywał, że na uroczystą konwencję otwierającą kampanię “Recepta na bezrobocie” przygotuje mowę, która poruszy ludzi do działania. Pan Bóg przygotował inny scenariusz zdarzeń. Odszedł człowiek głęboko kochający Polskę, poświęcający swoje siły jej naprawie. Zostawił nam depozyt, któremu postaramy się dochować wierności.

Przemysław Wipler


Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze