Krzysztof Pochmara: Chodzenie na paluszkach

Kategoria: Opinie

piątek, 11. maja 2007

logo-face.gifWystarczyło, że matuszka Rosja tupnęła na niesforną gromadkę, a polscy politycy wycofali się z planów demontażu pomników Armii Czerwonej. Nie wycofała się Estonia, która ma przez to ogromne kłopoty.

Polskie władze wysłały co prawda Tallinowi wyrazy solidarności, ale znalazł się i dla diabła ogarek - odsunięto w nieokreśloną przyszłość ustawę zakładającą usunięcie parudziesięciu pomników-reliktów socjalizmu, w tym szkaradnego pomnika “czterech śpiących” na warszawskiej Pradze. (Nawiasem mówiąc - Frankenstein radzieckiej architektury, Pałac Kultury i Nauki imienia Stalina, doczekał się statusu zabytku i wylądował na liście otaczanego opieką dziedzictwa narodowego).

Przeciwko drażnieniu Rosji zaprotestowali tradycyjnie rosyjscy agenci i “pożyteczni idioci” działający na rzecz przyjaźni polsko-rosyjskiej. Jednych od drugich odróżnić nie sposób, ale to właściwie bez znaczenia, bo efekty ich działań są identyczne: upływa druga dekada od pożegnania się z komuną, a Polska ciągle nie może zdemontować pomników agresora i okupanta, który wyzwolił nas tak miłościwie, że jeszcze po pięćdziesięciu latach stacjonowała u nas jego armia. Niby Rzeczpospolita jest niepodległa, a na Pradze ciągle stoi pomnik wystawiony wyzwolicielom Warszawy, którzy przez dwa miesiące patrzyli przez Wisłę, jak z naszej stolicy zostaje kupa gruzu i nie kiwnęli palcem…

Zdawało mi się, żeśmy się na niepodległość wybijali między innymi po to, żebyśmy mogli mówić pewne rzeczy otwarcie, żebyśmy mogli swoją historię pisać bez rosyjskich nożyczek i żebyśmy mogli sami decydować, jaki monument ma zdobić naszą stolicę.

Nikt tu nikogo nie próbuje drażnić, nikt nikogo nie rozsierdza. Po prostu wolny naród sprząta po komunistycznym burdelu, który panował nad Wisłą przez pół wieku. Na litość Boską - mamy wolność, więc mamy chyba prawo zdemontować kraty?!

Całość na pochmara.yoyo.pl


Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze