Łukasz Warzecha: Czemu Bush przypomina Kaczyńskiego

Kategoria: Opinie

piątek, 3. listopada 2006

Dwóch tuzów amerykańskiego dziennikarstwa politycznego, obu związanych z „Washington Post” opowiadało nam wczoraj (czyli we wtorek) przy kolacji o zbliżającym się wyborczym starciu. Chris Cillizza pisze na stronie „Washington Post” blog „The Fix”, będący podobno wyznacznikiem powodzeń i niepowodzeń poszczególnych kandydatów w całym kraju. Trzydziestokilkuletni energiczny brunet w sztruksowej marynarce wydaje się mieć zresztą ich wszystkich w małym palcu.

To tak, jakby u nas dziennikarz z „Rzeczpospolitej” albo „Dziennika” wiedział dokładnie, kto i jak walczy o mandat poselski w Koszalinie albo Lęborku.

John Harris, starszy i bardziej wstrzemięźliwy, przez sześć lat był głównym reporterem, zajmującym się Białym Domem za prezydentury Clintona, po czym napisał o tym książkę, która stała się bestsellerem. Teraz mam przed sobą jego nowe dzieło, napisane wspólnie z Markiem Halperinem z ABC: „The Way to Win. Taking the White House in 2008”.

Gdyby polscy komentatorzy polityczni umieli mówić o polityce tak, jak ci dwaj, zainteresowanie nią na pewno by wzrosło. Dostaliśmy rzetelną, czytelną i nie rozwleczoną analizę bez żadnego politycznego nastawienia, a jednocześnie wygłoszoną z taką pasją i tak ciekawie, że choć niektórzy byli na nogach niemal od 24 godzin (i w dodatku ich bagaż został gdzieś po drodze, jak mój na przykład), nikt nie zasypiał. Przykro to mówić, ale klasa to zupełnie inna. Zdziwić się może zresztą także ktoś, kto miał w ręku “Washington Post”. Takiej gazety nikt by już w Polsce nie sprzedał: duży format, czarno-biała, kobylaste teksty, staromodne łamanie. Tu, jak widać, nikomu to nie przeszkadza.

Kilka wniosków z rozmowy z tymi politycznymi wygami – i jednocześnie wiele skojarzeń z naszą sytuacją.

Kampania toczy się w ogromnej mierze wokół dwóch zagadnień: Iraku i złej prezydentury Busha. Do tego oczywiście sprawy lokalne. Przy czym o ile demokraci starają się każdego republikańskiego kontrkandydata „załatwić” Bushem, o tyle sami republikanie wolą od niego uciekać.

za: www.lukaszwarzecha.salon24.pl


Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze