Marek M. Chełchowski: Udana manifestacja?!

Kategoria: Opinie

piątek, 13. czerwca 2008

Demonstracja która odbyła się 29 maja w Berlinie była imprezą udaną i bardzo wskazaną. Władze Domowiny zaczęły mówić „naszym” SLS-owskim językiem – twardo żądając tego co należy się Serbołużyczanom, tego co gwarantuje nam Konstytucja Federalna i Konstytucje Krajowe – nie wspominając już o konwencjach międzynarodowych.

Ale czy efekt jest taki jak oczekujemy, czy osiągnięto to, czego chcemy. Domowina jest zadowolona – SLS mniej. Dlaczego. Dotychczasowe kwoty spływające od Rządu Federalnego i Rządów Krajowych to tylko podtrzymywanie powolnej agonii. Tego było i jest za mało. SLS rząd al przez 2 lata dotacji w wysokości 30 mln €, po to aby naprawić dotychczasowe szkody powstałe przez niedofinansowanie. SLS domaga się innej formy finansowania: chcemy, aby pieniądze dla narodu Serbołużyckiego były częścią budżetów i były na stałe pewnym procentem od podatku VAT, podatku dochodowego, podatku gruntowego oraz zawierały 1%opłaty za eksploatację serbołużyckich surowców mineralnych – dzisiaj węgla brunatnego, a wkrótce może i miedzi….

Domowina „wywalczyła” środki federalne. Kraj Saksonia wypełni swoje zobowiązania, Branibor raczej nie….. No i na wsi zapanował spokój. Może mój komentarz będzie nieprzyjemny, ale będzie pragmatyczny: etaty dla funkcjonariuszy są zabezpieczone. Plus zespoły artystyczne, etc, etc….

Ale czy o to chodzi? Nie. Przynajmniej naszej SLS nie…. Nam chodzi o coś więcej. W Berlinie padały słowa o kulturze, o języku, ale zabrakło mnie osobiście słów o narodzie i świadomości narodowej. O tym nikt nie mówił: ani Domowina, ani zaproszeni mówcy. Czy serbołużyckość to wstyd? Czy serbołużyckość to tylko zespoły ludowe i piosenki plus jazda na koniach na Wielkanoc. Nie, nie. To coś więcej. A nie wszystkim oczywiście o to chodzi. Mam osobiście zastrzeżenia do polityki prowadzonej przez Domowinę. Dzisiejszy sytuacja Serbów Łużyckich w wydaniu Domowinowym przypomina zapewnienie aspiryny umierającemu na gruźlicę – on i tak umrze, ale agonia się tylko przedłuży. Domagam się od Domowiny działań bardziej długofalowych, działań perspektywicznych, działań. które pozwolą na odrodzenie życia serbołużyckiego na Łużycach a nie tylko hamowania agonii narodu, języka i świadomości narodowej.

Mam do Pana Nuka osobisty żal: ani nie włączono SLS-u do przygotowania manifestacji, ani nie wymieniono nas z nazwy, ani nie poproszono nas o zabranie głosu. Nasza obecność w Berlinie pokazuje naszą filozofię: w słusznej sprawie choćby z diabłem. czasie manifestacji rozdawaliśmy nasze memorandum. Ktoś z Domowiny zarzucił nam propagandę polityczną. Tak! Oczywiście! W demokratycznym kraju jakim jest Republika Federalny Niemiec mamy do tego prawo, zaś Domowina (co wydaje mi się być ciężkim do zrozumienia dla Domowiny) nie ma do tego monopolu. Czas towarzyszy i zakulisowego załatwiania spraw jak w dawnej RD się skończył – skończył się bezpowrotnie. Nam jest łatwiej mówić o rzeczach, o jakich ze względu na sytuację nie wypada mówić głośno Domowinie – i my mówimy.

Przypomnę, że żądamy 1 miejsca z puli RFN w Parlamencie EU (jednego z 99 – czyli 1%), żądamy po 2 miejsca w Parlamentach Krajowych – i jest nam przy tym obojętne, czy mandaty takie dostanie ktoś z Domowiny czy z SLS (Domowina nie jest partią polityczną – my zaś tak). Górne Łużyce „trzymają się jako tako” gdyż tam jest centrala Domowiny. A do czego doprowadziło to na Dolnych Łużycach. Jeżeli nie podejmiemy zdecydowanych działań, to Domowina za 50 lat (jeżeli w ogóle będzie wtedy jeszcze istnieć) będzie organizacją Górnołużyczan. Czy zarząd Domowiny świadom jest swojej odpowiedzialności wobec Boga, Narodu i Historii?

Marek M. Chełchowski


1 komentarz

  1. Autor piątek, 13. czerwca 2008

    Na marginesie: Domowina po raz kolejny zaatakowała moją wypowiedź i to w NRD-owskim stylu: "Take twarźenje znani skerjej wó tom, kak mało awtor wó strukturach serb skego žywjenja we wšyknych swójich fasetach wě". "Na polski" oznacza to: ...jak mało autor (czyli ja) wie o strukturach życia serbołużyckiego... I ten atak na SLS utwierdza mnie w przekonaniu, że mamy rację - uderz w stół a nożyce się odezwą...

Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze