Przemysław Kudliński: Blisko coraz bliżej… prawdy
Kategoria: Opinie
niedziela, 29. kwietnia 2007
No i sprawa pomalutku zaczyna się wyjaśniać, czyli potwierdza się to o czym mówię i pisze od dawna. O wspólnych korzeniach postkomunistycznej lewicy i PO. SLD i Platforma Obywatelska przygotowują sobie grunt pod przyszłą koalicję. Bo przecież inaczej nie można nazwać wszelkich działań odbywających się w tle wielkich wydarzeń politycznych w naszym kraju.
Leszek Miller zaczyna działania mające „naprawić” SLD, jego zdaniem, Sojusz w swym programie zamierza skręcić zbytnio w lewo, w kierunku poglądów “anachronicznych”. W sobotę w Warszawie odbyło się pierwsze spotkanie zainteresowanych tworzeniem Platformy Socjalliberalnej. Leszek Miller na swych stronach internetowych oraz w prasie przedstawił 13-punktową deklarację programową, która ma być podstawą programową Platformy Socjalliberalnej. Miller opowiedział się w niej za połączeniem tradycyjnych wartości lewicy, takich jak wolność, równość, sprawiedliwość społeczna, solidarność i tolerancja, z liberalizmem gospodarczym, w tym głównie z dbaniem o rozwój ekonomiczny.
Jeszcze dalej posunęła się Platforma Obywatelska której liderzy na konferencji prasowej powiedzieli iż wejdą w koalicję, nawiążą ścisłą współpracę z każdym kto w swoim programie popierał będzie to samo co oni. A co popiera PO w swoim programie? Tego tak dokładnie nie wiemy bo Platforma Obywatelska dopiero teraz rozpoczęła cykl debat programowych odbywających się w całej Polsce. Jeżeli w końcu program ten powstanie to może go poznamy, i śmiem przypuszczać że będzie on bliźniaczo podobny z tym SLD-owskim.
Czy powstanie koalicja PO – SLD o tym będziemy mogli przekonać się dopiero w okresie przedwyborczym, do wyborów jednak jeszcze daleko i może stać się całkowicie coś innego, coś co wpłynęłoby moim zadanie pozytywnie na polską politykę, zlikwidowałoby obecne zakłamanie i wyraźnie pokazałoby kto jest kim tak naprawdę w polskiej polityce. To coś to nowa partia pod nazwą PKP, w moim tłumaczeniu ten skrót to Porozumienie Komunistów Polskich, a partię tą utworzą wspólnie Platforma Obywatelska i Sojusz Lewicy Demokratycznej jako główni „udziałowcy”.
Czy taka „spółka” powstanie na polskiej giełdzie politycznej - raczej nie. Bo gdyby tak się stało stracą wiele bo społeczeństwo zrozumiałoby to co ja wiem od zawsze o liberalizacji komuny na długo przed okrągłym stołem. Ale wspólne działania na pewno będą, one tak naprawdę już są wyraźnie widoczne. A tymi wspólnymi działaniami są starania mające doprowadzić do obalenia pierwszego niekomunistycznego polskiego rządu.
Przemysław Kudliński
Artykuł ukazał się pierwotnie w serwisie orlegniazdo.org
Komentarzy: 2
- robert niedziela, 29. kwietnia 2007
Przemo, powtarzasz się. Tezę o współpracy PO-SLD już słyszeliśmy od ciebie wiele razy. Mógłbyś poza tym umieścić jakiś link do źródeł informacji np nt konfrencji PO, lub nt. "platfomy socliberalnej" Leszka Millera. Mimo wszystko nadal podtrzymuję tezę że oficjalna koalicja PO-LiD mogłaby zmarginalizować PO do roli drugiej PD, lub nawet doprowadzić do rozpadu PO, dlatego wątpie w koalicję PO-LiD. Takiego scenariusza chyba Donaldzik nie chce??? Być może jednak masz rację, patrząc na wyczyny np Palikota lub Komorowskiego, można się spodziewać nawet najbardziej absurdalnych posunięć
- Przemo Kudliński niedziela, 29. kwietnia 2007
Tak naprawdę Robciu nie interesują mnie te wszystkie partie, koncentruję się na ruchu który tworzę, a który stworzy nową jakość polskiej polityki. To ciężka praca i bardzo trudne wyzwanie, ale dam radę, jak zdrowia starczy oczywiście.

