Przemysław Kudliński: Dlaczego teraz i dlaczego wciąż?
Kategoria: Opinie
poniedziałek, 9. lipca 2007
Uzdrowicieli narodu mamy mrowie, a widać to na każdym kroku. Otwierasz jakąkolwiek gazetę a już na pierwszej stronie jakiś „pan doktor” serwuje swoje pomysły często suto zakrapiane pluciem na obecny rząd, koalicję na wszystko co nie związane jest z III RP.
Włączamy telewizję i prawie niezależnie od kanału, czy programu dzieje się to samo, ba nawet audycje które powinny być apolityczne przeplata się „pseudo żartami” z podtekstem politycznym mającym uderzyć w „kaczyzm”. W radiu podobnie a ewenementem jest sieć – internet, tutaj gdy odwiedzam niektóre miejsca to żygowiny zaczynają mi wypływać każdą dziurką z wszystkiego co podłączone mam do sieci.
Co się dziej do jasnej ciasnej, przecież nie mam komputera od roku czy dwu, a w necie na stałe jestem od oho ho ho, a może i dłużej. Radia słucham od zawsze kiedy przemierzam setki kilometrów po drogach czy bezdrożach naszej ojczyzny. A telewizja – tutaj jest problem, ostatnio brakuje mi czasu by poleżeć przed ekranem, bo praca, ruch, no i wy moi kochani znajomi czy mniej znajomi z netu jesteście dla mnie ważniejsi niż jacyś tam bohaterowie telenowel. Co prawda pozwoliłem sobie nieco wczoraj i oglądałem zmagania Roberta Kubicy, wybaczcie proszę ale nie mogłem się opanować i musiałem.
Całość na orlegniazdo.org

