Przemysław Kudliński: “Nie musiała odchodzić”

Kategoria: Opinie

poniedziałek, 30. kwietnia 2007

3.gifTakie słowa wypowiedział na grobem Barbary Blidy, marionetka Wojciech Olejniczak, moim zdaniem współwinny śmierci tej kobiety. Tak samo współwinny jak cała polska opozycja parlamentarna, ABW i koalicja rządząca, w szczególności zaś niektóre media bardzo specyficznie nastawione do polskiego rządy od ostatnich wyborów parlamentarnych. Tak ja to odbieram, ale chyba inaczej odebrać tego nie można.

Z każdej strony, za jakikolwiek najdrobniejszy czyn opozycja wywołuje niesamowite larum i wali gromami na rząd i wszystkie instytucje rządowe. Każdy nawet najmniejszy drobiazg w słowach krytyki opozycjonistów nabiera rangi afery, media sprytnie temat podłapują i echo niesie po całym kraju, a czasami i po świecie. A rząd, wierzę że ma dość tego plucia, i w związku z tym uczulił wszelkie swoje instytucje, i prawdopodobnie nakazał aby robiły wszystko by unikać jak tylko można dawania podstaw, powodów do zabawy społeczeństwem przez sflustrowaną opozycję, która już półtora roku trwa w odstawce od koryt pełnych manny. Tym bardziej sflustrowaną bo minister „zero” coraz intensywniej dobiera się do d..y wszelkiej maści mafiozom, których „organizacje” powstały w wyniku liberalizacji poprzedniego ustroju. Ale kochany rządzie nie można być łagodnym, miękkim i chyba nawet głupim tak jak wy, jeżeli chodzi o rozgrywki z mafią.

ABW złamało procedury, takich rzeczy nie można robić chociaż media przeciwne rządowi plułyby, rzygały a nawet srały na temat tego że ABW rozwala drzwi, powala aresztowanych na ziemię wykręcając im ręce. Procedury są procedurami, sprawdzają się w przypadku drobnych pijaczków i złodziejaszków, to dlaczego nie stosować ich wobec „dam mafijnego dworu”?

Bo co, bo znowu Tusk, Komorowski czy Palikot zaczną “miałczeć”. Bo może Szmajdziński, Kalisz lub Olejniczak „zaszczekają”  …

Olewajcie to, róbcie swoje, najwyżej zapłacicie za rozbite okno czy drzwi, za lekarza który opatrzy stłuczone kolana czy poranione przeguby rak – ślady po kajdankach. A tak – w przypadku wygranej przez męża Blidy my zapłacimy miliony. Blidę należało skuć, powalić na glebę i pilnować. Najwyżej poskarżyłaby się że musiała w majty zamiast do toalety. Media napisałyby że jesteście bez serca i brak wam ogłady. A niech sobie piszą, takie ich prawo i obowiązek.

Robiąc wszystko zgodnie ze sprawdzoną procedurą obyłoby się bez samobójstwa, Blida żyłaby jeszcze a jeżeli nie, bo przy wyprowadzaniu z domu zastrzeliłby ją jakiś snajper – trudno. Wtedy nie wy odpowiadalibyście za jej śmierć, a jeśli już to nie w takim stopniu jak dzisiaj. Jasne byłoby że jest groźna dla swoich kolegów.

Ja myślę że może właśnie dlatego popełniła samobójstwo bo wiedziała że i tak zginie. Wybrała godniejszy sposób. Nie chciała być potraktowana jak szmata przez swych „kolegów” i „koleżanki”, nie chciała „wieszać się” w areszcie czy jakiś inny sposób tam ginąć z „własnych rąk”. Wszyscy przecież wiemy że w każdej instytucji, w sądach, w więzieniach rządzą nadal ci sami - pociągający sznurkami swoich marionetek.

Przemysław Kudliński

Artykuł ukazał się pierwotnie w serwisie orlegniazdo.org


Komentarzy: 18

  1. Adrian poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Nie wiem czemu, ale ten rynsztokowy język jakoś mnie nie przekonuje.

  2. Przemo Kudliński poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Pewnie dlatego że modna jest poprawność która ogłupia to co najwartościowsze w ludziach, a może bardziej ci odpowiada to co sie dzieje od dawna - promowanie zła o którym piszę od dawna.

  3. Adrian poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    My jesteśmy na "Ty"?

  4. nagodzic poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Pan Kudliński pomylił "poprawność polityczną" z poprawnością myślenia i ogólną poprawnością zachowań człowieka dobrze wychowanego. Przy okazji został więc kontestatorem dobrego obyczaju i smaku. Prawica nie mówi takim językiem.

  5. Przemo Kudliński poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Adrian - występujesz jedynie pod nickiem - czyli tak do końca nie można ocenić kim lub czym jesteś, ludzie którzy nie wstydzą się samych siebie podpisują sie z imienia nazwiska w poważnych sprawach, jedynym wyjątkiem jest to gdy chcą anonimowo komuś dos..ć a sobie przysporzyć endorfin i poprawić swoje własne ego - ale to oszukiwanie samego siebie. Szczególnie groźne gdy myślimy o sobie jacy to jesteśmy "wielcy" i mądrzy a ten Kudliński to prostak i ciemniak - tutaj głównie niech czyta nagodzic. Jemu szczególnie daję do myślenia nad tym że będąc takim jakim jesteś, albo ty albo środowisko w którym się poruszasz nie będą w pełni usatysfakcjonowani. Chyba że kochasz pozory. Ale znam takich ludzi, choć wykształceni, kulturalni, uprzejmi to pod tym wszystkim malo prawdziwych ludzkich wartości.

  6. Przemo Kudliński poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    nagodzic, Pan Kudliński nic nie pomylił, wbrew pozorom Pan Kudliński jest wszędzie bardzo dobrze odbierany, pomimo, a może właśnie dlatego że jest naturalny a nie sztuczny. Jest otwarty na wszystko i prawdziwy w przeciwieństwie chociażby do ciebie. Plujesz gdzie popadnie bo pod nickiem wypada co? To jest ta twoja poprawność? Oszukujesz sam siebie synek i tyle mam takim fałszywym "poprawnisiom" do powiedzenia.

  7. Adrian poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Ciekawe, jak Pan Kudliński czułby się skuty kajdankami, na podłodze i z kałem w spodniach. A potem w tym stanie prowadzony do prokuratury przed frontem kamer i dziennikarzy.

  8. nagodzic poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Pan Kudliński nie dyskutuje merytorycznie i nie za bardzo rozumie, ani tego, co sam pisze, ani tego co Mu się odpowiada. Obawiam się, że ludzie nie są w stosunki do Niego szczerzy i traktują Go w myśl zasady: "Nie trza babci denerwować, niech sie babcia cieszy". Mnie "naturalność" i "prawdziwość" akurat zupełnie nie imponują.

  9. Bulgot poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Dowalacie sie a gość ma rację !!! Jak by się czuł, pewnie tak jak każdy przestępca, gdyby Blida była czysta nie zastrzeliłaby się. A ty Niegodzic piszesz o kulturze, gdybyś był kulturalny zwróciłbyś uwagę gostkowi na e-meila czy jakiś komunikator, ty natomiast jesteś prostym chamem. Ja gdy coś mam do kogoś "piszącego" uwagi wysyłam pocztą, nie popisuję się tak jak ty.

  10. Przemo Kudliński poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Adrian tak jak bulgot napisał, nic bym nie miał do nikogo gdybym był przestępcą. Zasłużyłem to ....

  11. nagodzic poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Widzę, że Pan Kudliński i Pan Bulgot reprezentują tę samą wrażliwość estetyczną, bystrość umysłu i precyzję formułowania myśli. Prawdziwe orły, sokoły. Są jednak drobne defekty. Np. nie można dziś pisać, że Blida była przestępcą. Poza "gniazdem", oczywiście. Tam wszystko wolno.

  12. Przemo Kudliński poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Komu można to można, niestety za słowa, nawet pisane w necie ponosi sie odpowiedzialność. Nawet gdy sie jest jedynie nikim, czy niegodzicem.

  13. nagodzic poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Genialne stwierdzenie! Ale kogo dziś interesuje lot nad orlim gniazdem'? Kto Pana "pociągnie", zaprosi do TV, o racje wypyta? Choć niewatpliwie jest Pan wielkim Polakiem, czego serdecznie Panu gratukuję. I zdrowia życzę. cbdo.

  14. Aleksander Majewski poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Przez brak argumentów spada jakość dyskusji... Dobrze w takim ja razie zapytam: niegodzic, napisz dokładnie co Ci się nie podoba w felietonie p. Kudlińskiego. Jeżeli z czymś się nie zgadzasz, to napisz o tym, bez odniesien do gniazd, etc. Szczerze powiedziawszy, nazwa organizacji P.Kudlińskiego nie przemawia do mnie, ale nie mogę oceniać inicjatyw tylko ze względu na nazwę! Najważniejsze jest to, co robimy, a nie jaka etykietę temu przypinamy. A co do p.Kudlińskiego, tak jak kazdej osobie, która pisze inaczej, niż chciałyby tego "obiektywne" media - należą mu się brawa. TROCHĘ ROZSĄDKU!!!

  15. nagodzic poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Panie Aleksandrze, Posiedziałem trochę na Waszej stronie i rozkosznie sobie podyskutowałem. Skoro Pan pyta... Razi mnie u Autora patetyczna pustka, wulgarny język, nieprzemyślane sądy, brak precyzji myślenia i niezdolność do kulturalnej, rzeczowej dyskusji. W przypadku eksploatowania świętych, narodowych symboli to bardzo, bardzo dużo. Zwykle nie bywam tak złośliwy. Ale samej "odwagi" przyznaję, nie cenię. Pozdrawiam serdecznie Nagodzic

  16. Aleksander Majewski poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    No i o to mi chodziło:-) Jak odpowie p. Kudliński? Czekam na ripostę...

  17. Przemo Kudliński poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Tutaj w zasadzie nie ma co ripostować, moim celem i zadaniem jakie sobie postawiłem jest stworzenie ruchu. I to robię. Tworzenie ruchu nie polega na polemikach w necie a na ciężkiej pracy w terenie, "w realu", jakby ktoś to nazwał. Nagodzic pisze że zwykle nie bywa złośliwy - dziwne, bo tylko złośliwe komentarze jego autorstwa można w sieci znaleźć. "Kto Pana "pociągnie", zaprosi do TV, o racje wypyta?" - mi nie zależy na TV i na tym by mnie ktoś wypytywał, ale przyjdzie czas, jak to niejednokrotnie bywało że będzie problem z mediami, i nie taki że będzie mi ich trzeba a że będzie tego nadmiar, co mi często przeszkadza. Projekt naszego ruchu w żadnym jego punkcie nie przewiduje działań marketingowych i zabiegania o media. Nie tak powinien funkcjonować jakikolwiek ruch czy ugrupowanie polityczne. Nie to powinno być celem, a jak widzę jest często jedynym. Pracując nad projektem ani przez chwilę nie pomyślałem nawet, jak pisałem o mediach i marketingu. A a'propos języka - tak sie złożyło że jest to jedyny i pierwszy felieton w którym takich słów użyłem, a to dlatego że dobrze znam środowisko do którego "piję" - dla nich taki język to normalka. Jest jeszcze inny cel takiego a nie innego stylu tego felietonu, o nim wiem ja i redaktor serwisu - pisałem mu o tym. Tobie nagodzic, co łatwo stwierdzić ni9e tylko ten felieton się nie podoba, tobie pewnie nie podoba się to że ktoś robi coś a ty nie potrafisz. A co do precyzji myślenia - zależy co kto i o czym myśli. "niezdolność do kulturalnej, rzeczowej dyskusji" - od dziecka hołduję pewnej zasadzie a brzmi ona tak w skrócie: co dajesz dostajesz. Zauważ że to nie ja zacząłem tę niekulturalną rzeczową dyskusję, a po drugie jak można dyskutować z "nikim" czyli kimś ukrywającym się jedynie pod nickiem. To raczej ty zachowujesz sie niekulturalnie i nierzeczowo.

  18. nagodzic poniedziałek, 30. kwietnia 2007

    Pan Kudliński ma bardzo luźny kontakt z rzeczywistością, ale to jest i (na szczęście) pozostanie jego wyłącznie sprawą. "Real" bez mediów, bez marketingu, bez PR - w tej "branży" nie istnieje. Byłem miły, dyskutowałem, napisałem... Dobrej zabawy życzę. Co mi tam..

Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze