Rafał Ziemkiewicz: Xięga cytatów
Kategoria: Opinie
sobota, 20. stycznia 2007
Od tygodnia mam w domu nieustający sajgon z wirusami, ledwie daję radę opędzić bieżączki, na bloga nie starcza czasu. Ale żeby podtrzymać jakoś obecność w Salonie24, kilka cytatów na temat salonowiczów, które mi się zebrały na twardym. Najpierw wzpowiedź Jerzego Roberta Nowaka na antenie Radia Maryja…
„Obecna zajadła nagonka na Kościół stwarza ogromną szansę błyśnięcia dziennikarskim jadem dla rozlicznych wypróbowanych oszczerców i paszkwilantów. Nie brak wśród nich i postaci łże-prawicy. Jeden z najjaskrawszych przypadków to Eliza Michalik, która właśnie popisała się dość szczególnym tekstem na łamach „Życia Warszawy” a więc gazety co to ni pies ni wydra ni to lewica ni to prawica. W każdym razie gazeta ta chętnie dopuszcza na swe łamy różnych łgarzy od Niesiołowskiego po wspomnianą Michalik. Ta łże-dziennikarka z werwą atakuje między innymi Radio Maryja twierdząc, że środowisko tego radia jest rzekomo przeciwne dekomunizacji. Pisze to ta sama osoba, która przez lata brylowała na łamach »Gazety Polskiej« w czasach Wierzbickiego, a więc w okresie, gdy gazeta ta coraz mocniej dogadywała się z Michnikiem, czołowym hamulcowym dekomunizacji. Czyż trzeba przypominać, że przez wiele lat właśnie Radio Maryja było jedynym, jeszcze raz powtarzam jedynym medium elektronicznym, które konsekwentnie od samego początku domagało się lustracji i dekomunizacji, czyżby o tym nie wiedziała dziennikarka-kłamczucha? Prawdziwie groteskowy jest zapał, z jakim kłamczucha z »Życia Warszawy« wychwala dziś Rafała Ziemkiewicza za to, że wreszcie pokazał jak bardzo salonowi Wyborczej i Michnikowi zależało na uniemożliwieniu lustracji. Zapytajmy więc, gdzież Ziemkiewicz, ten dzisiejszy spóźniony heros walki przeciw michnikowszczyznie, gdzież był przez tak wiele lat, gdy środowisko Radio Maryja konsekwentnie walczyło przeciw mitowi Michnika wówczas sławionego jako wszechpotężny guru, arcyautorytet medialny. Przypomnę sam choćby moje teksty z 1998 roku, książkę »Czarny leksykon« gdzie piszę o »eurołgarzu Michniku«. Cóż to za wielka odwaga atakować Michnika dziś, gdy jest on wyraźnie w dołku po jakże wielu nokautujących go i wyraźnie kompromitujących ciosach, jakie dostał w ostatnich kilku latach.”
Teraz parę słów samego Proroka. Ojciec Tadeusz Rydzyk o sprawie Wielgusa:
„Modlę się, żeby ksiądz arcybiskup Stanisław Wielgus wytrzymał. On ma trudniej, niż miał nawet kardynał Wyszyński, ale kiedyś ludzie na pewno to zobaczą. Tak się rodzą wielcy święci. Ci, którzy oskarżają arcybiskupa, popełniają straszliwy grzech przeciwko Bogu i Ojczyźnie. Kościół rozbijają, chcą zniszczyć; dobre imię odbierają Polsce na całym świecie (…) Niemcy podobno gdzieś napisali »Arcykapuś«. Niech ci Niemcy wpierw pomyślą o swoich grzechach w stosunku do Polski i do świata, i może potrzeba z ich strony wynagrodzenia? Niech się odczepią od naszego arcybiskupa, bo to jest podłe. Niemcy będą nam pokazywać nasze grzechy? I papieża w to mieszają – to jest obrzydliwe!”
Wspomniani Niemcy to oczywiście “Fakt” z obersturmbahnfuhrerem Warzechą na czele.
I jeszcze Jan Engelgard, redaktor naczelny „Myśli Polskiej” w redakcyjnym wstępniaku:
“Nędzne postacie dziennikarzy i pismaków wydawały w tych dniach sądy natury moralnej, cytowały Pismo Święte, obłudnie troszczyły się o dobro Kościoła. Ludzie ci nie przeżyli czasów PRL i nie mają prawqa wydawać ocen moralnych wobec postaw z tamtego okresu. Za duże pieniądze, rozparci w fotelach, ferują wyroki, niszczą słowem i agresją. Mogą sobie pogratulować – akcja się udała – „kapuś” Wielgus został skasowany. Czy to triumf prawdy? Wolne żarty – to triumf hucpy i nieuctwa połączonej z pychą. Kiedy widzi się Terlikowskiego, Sakiewicza, Ziemkiewicza czy Kolendę-Zaleską to człowiek normalny dostaje odruchów wymiotnych, a więc to są te „autorytety” – jeden goniący za rozgłosem i forsą, drugi owładnięty obsesją lustracyjną rodem z bolszewickiej bajki, trzeci kreujący się na takiego, co posiadł wszystkie rozumy świata. To jest „kwiat” prawicowego dziennikarstwa”.
całość na: rafalziemkiewicz.salon24.pl
Komentarzy: 3
- mariusz sobota, 20. stycznia 2007
Ale debile jesteście, nie myślałem że UPR będzie lizał zad kartoflarzom ale moher kusi... te wiwatujące tłumy... A leiza jest z Ligi Republikańskiej i jesteście beznadziejni !!!
- Marek sobota, 20. stycznia 2007
Trochę racji ma. Nie przypominam sobie ostrej polemiki Pana Ziem kiewiczakiewicza z Michnikiem w czasie nagonki na Kościół (sprawa wprowadzenia religii do szkół, konkordat). Nawet TygodnikPowszechny trąbił coś o państwie wyznaniowym
- efka sobota, 20. stycznia 2007
Co by nie powiedzieć o bieżączce to zmienił się klimat na dolej. Śmierdzące skunksy pooprzedniego ustroju wyczuły zmianę wiatru. Teraz tylko jeszcze trochę odwagi i poparcia z góry, a całe to esbecko ubeckie towarzycho dostanie kopa w najniższą cześć pleców tu na dole gdzie są znani z nazwiska od lat.

