Ruch Narodowy: „Byliśmy, jesteśmy, będziemy!”

Kategoria: Opinie

środa, 30. maja 2007

Dzisiaj przypada szósta rocznica powstania Ligi Polskich Rodzin, partii, która wywołuje wiele kontrowersji, ale która zdążyła na trwałe zadomowić się na prawej stronie polskiej sceny politycznej. Jest spadkobierczynią najlepszych tradycji ruchu patriotycznego i narodowego w Polsce.

„Są idee i są siły, których stłumić nie można. Są ruchy polityczne i są ludzie, których przeznaczeniem jest tworzyć historię. Są napięcia woli, dla których nie istnieją już przeciwności, ani przeszkody”.

Artykuł ten jest mocną odpowiedzią na wywiad, jaki ukazał się w prasie wrocławskiej. Wywiad przeprowadzony był z Adolfem Juzwenko, dyrektorem Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Stwierdza on fałszywie, że „Wrocław nie ma takiej historii jak Warszawa czy Kraków”, „stał się polski” oraz „bo znaleźliśmy się tu ni z tego ni z owego” i tym podobne wypowiedzi sugerujące, że polskość tego miasta i zapewne ogólniej Ziem Zachodnich jest zjawiskiem nowym i niemającym historycznego uzasadnienia. Kłamstwo!

Wrocław nie wyrósł na pustce, albo na gruzach jakiegoś niemieckiego miasta. Nie pojawił się tu po 1945 roku. Wrocław ma ponad 1000 lat i swą słowiańską, piastowską i polską tożsamość! Swój polski początek. Tożsamość, historię i serce. Nikt nam tego nie odbierze, nikt nie zafałszuje prawdy, nikt nie wydrze nam ziem, które odzyskaliśmy, które przywróciliśmy Polsce! Nikt nie zabierze nam ziem, które tworzyły prapolskę i które wniosły wkład w tworzenie się naszego narodu! Nikt nie może już rabować, zniewalać i upokarzać naszego kraju. Muszą się skończyć uległości i słabości wobec innych. Uderzmy na wrogów chcących Polski słabej i podległej. Nasz dzień nadchodzi. Obudzimy Polskę do epokowej roli, jaką ma jeszcze do odegrania w Europie.

Każde miasto i wieś potrzebuje władzy, która to zrozumie. Nasz gród zwłaszcza potrzebuje rządzących, którzy zrozumieją nasz polski tu interes. Nie jest nim obecny prezydent Dutkiewicz. On świadomie, bądź nie, wprowadza pełzającą germanizację. Pozwala na nią, często stając się jej patronem. Wrocław pod rządami demoliberałów traci tożsamość. Staje się kosmopolityczną magmą, bez twarzy, bez wyrazu, bez rodowodu. Otwartą na bogaczy i na obcy kapitał, nieprzyjazny zwykłym mieszkańcom. Otwarty na wszystko, co szkodzi, tylko nie na to, co polskie. Mamy piękny Rynek i nic poza tym. Pół kilometra od Rynku rumowiska, śmieci, ruiny i slumsy! Potencjałem i siłą Wrocławia są jego mieszkańcy. To ludzie są odpowiedzialni za to, co dzieje się z Wrocławiem. My wszyscy ponosimy odpowiedzialność za to, że Wrocław nie jest taki, jaki mógłby być z pewnością, gdyby jego sprawy prowadzili ludzie oddani miastu a nie prywacie, oddani idei narodowej a nie partykularnym interesom grup oraz jednostek. To samo dzieje się z Polską pod rządami lewicy, centrum i pseudo-prawicy. Tylko Ruch Narodowy może zagwarantować potęgę, rozwój, uzdrowienie i wielkość narodową. Wrocław otwarty na innych oznacza jego zamknięcie się na mieszkańców biednych i pokrzywdzonych. Odbijmy nasze miasto dla zwykłych ludzi. Niech stanie się bastionem prawicy narodowej. Zdobądźmy każde polskie miasto dla idei narodowej.

Przy każdych wyborach mamy możliwość zmiany tych ludzi. Zmiany ludzi, którzy pozwalają by Hala Ludowa została nazwana ponownie Halą Stulecia na cześć zwycięskich Prus, ludzi, którzy nie zgadzają się na pomniki Chrobrego, Łokietka, Powrotu Ziem Zachodnich i Północnych do Macierzy, pomniki Piotra Własta, Henryków Pobożnego, Probusa i Brodatego. Zmieńmy ludzi, którym przeszkadza polskość i korzenie naszego grodu, zmieńmy ich na tych, co z polskości są dumni. Wybierajmy zawsze ludzi prawych, szlachetnych, oddanych Polsce, Chrystusowi i patriotycznych. Takich ludzi potrzebujemy właśnie tu, we Wrocławiu, na froncie walki o pamięć, historię, korzenie, tożsamość i przyszłość. Tylko Obóz Narodowy może podjąć ten bój i go wygrać. Bowiem, jak pisał Dmowski: „…zlikwidować obozu narodowego nikt nie zdoła: nie jest on wyrazem, ani jakiejś doktryny, ani jakichś partykularnych interesów; wyrasta on z istoty narodu, jest organizacją narodowego ducha i gdy naród żyje, on zginąć nie może…”

Dlaczego tylko Ruch Narodowy jest wstanie podnieść Polskę z kolan, dać Narodowi dumę, moc i zamożność? Czym się różnimy od innych „uzdrowicieli”? Wszystkim! My mamy program narodowy, wiemy jak i dlaczego oraz - przede wszystkim - po co? Proponujemy porządek nie tylko prawicowy, nie lewicowy, nie na 4 lata w Sejmie, ale jednolity dla wszystkich i na całe pokolenia! Mamy siłę i wolę zjednoczyć wszystkich dla tego celu, połączyć wszystkie żywioły w jeden nurt pracy i wysiłku dla dobra wspólnego. Uznajemy, że przede wszystkim mamy obowiązki wobec Narodu i wobec całej Polski, a nie wobec partii, kolegów, i innych, którzy Narodem, ani Polską nie są. Nie jesteśmy bierni. Bierność to hańba, którą okrywają się obecni włodarze. Za nas mówią czyny, nie słowa. Tak było, tak będzie. Proponujemy rewolucję ducha. Przez zwycięstwo w sobie do zwycięstwa w Narodzie. Zmianę w poglądach i sposobie myślenia. Nową siłę, nową jakość rządzenia, działania, ideę. W Rzeczpospolitej jest potrzeba partii narodowej. My tą potrzebę zaspokoimy. W Polsce jest konieczność istnienia organizacji narodowej. My tą potrzebę zrealizujemy. Nowy ruch, partia, formacji, stronnictwo czy ugrupowanie musi skupić wszystkie odłamy narodowe teraz rozproszone. Wzywam do tego. Narodowe, to znaczy, wyznające podstawowe zasady ideowe: walkę o Wielką Polskę, prymat Narodu w polityce, nadrzędność Boga, wartość tradycyjnej rodziny, elitaryzm, cnota, poświęcenie i niepodległość.

Rafał Orszak
Autor jest szefem wrocławskiej Ligii Polskich Rodzin.

całość: Prawy.pl


Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze