Tomasz Dryjański: Rozbiór Serbii
Kategoria: Opinie
poniedziałek, 18. lutego 2008
W imię demokracji i praw człowieka dokonano zbrodni niesłychanej, rozebrano suwerenne państwo, pozbawiając Serbii jej kolebki. Oczywiście nikt nie stanął w obronie tego słowiańskiego państwa. No bo niby po co? Serbowie są odpowiedzialni za zbrodnie ludobójstwa w Kosowie i Bośni (jakoś o zbrodniach Albańczyków nikt nie pamięta), a w dodatku trzeba być tolerancyjnym, ludność albańska wyznaje Islam, a więc jest ponad prawem.
Zastanawia mnie obłuda ONZ, UE i USA, tyle mówią o samostanowieniu i wolności, ale Serbów nikt o zdanie się nie pytał. Wystarczyła jednostronna deklaracja regionu i załatwione. A dlaczego o nawet nie pomyślą o wsparciu niepodległościowych dążeń Czeczenów czy Palestyńczyków? Narodów, które na tych terenach żyją w zasadzie od zawsze, podczas gdy Albańczycy w Kosowie to ludność napływowa, co więcej Kosowo jest kolebką serbskości i tamtejszej cerkwi prawosławnej. Ostatnio szczególnie na Śląsku uaktywnił się RAŚ, organizacja neofolksdojczowska, czy im też dadzą niepodległość? W końcu Niemcy to na Śląsku ludność napływowa, przybyli z zaborcą… Mazury, Pomorze, Wielkopolska, Kujawy, podobnie. Eurosocjaliści mają jeszcze duże pole do popisu jeżeli chodzi o rozbijanie państw słowiańskich.
Media jak zwykle zareagowały z taką euforią, że gdyby Gołota w pierwszej rundzie znokautował Tysona bardziej cieszyć by się nie zdołały. W końcu Unia niepodległe Kosowo popiera, a jak Unia coś popiera to tak ma być i koniec kropka, najwyżej Ciemnogród i nacjonaliści sobie pokrzyczą, ale kto ich słucha. A już szczytem szczytów była wypowiedź pana Biedronia, który wyraził radość, że ta prowincja, którą zawsze uciskali Serbowie, Turcy i im podobni. Towarzyszu! Czemu się nie użalacie nad niedolą biednej Wielkopolski?! Wszak i my jęczymy pod butem polskiego zaborcy. Wielkopolska też chce móc o sobie decydować.
Tylko mnie ciekawi jaka to niepodległość skoro wszędzie albańskie flagi. Podobnie jak to co możni tego świata zrobią kiedy nie będą mogli poradzić sobie z mafią i islamskimi terrorystami. Wszak Kosowo jest suwerenne i nie będą mogli ot tak po prostu zażądać od niego wydania swoich obywateli. Oj odbije się ta „niepodległość” Ameryce i Europie czkawką, odbije, a wtedy ja powiem „a nie mówiłem”.
Tomasz Dryjański
Komentarzy: 8
- Artek poniedziałek, 18. lutego 2008
Dobra opinia, popieram!
- Marcin poniedziałek, 18. lutego 2008
I zasczęło się! Stan Nebraska i Alaska chcą natychmiast odłączyć się od USA! Wolności zapragnęła Bawaria w Niemczech, również Riwiera ma dość Francji, a Londyn zarządał przyłączenia się do Wysp Owczych. Jak by tego było mało, to Rosja przyłącza się do Luksemburga, a Chiny do Wąchocka, USA do Izraela. Dalej już nie pamiętam
- Komar poniedziałek, 18. lutego 2008
Dobry tekst!! Zgadzam sie w 100 % Kosowo to jest serce Serbii które zostało bezprawnie wyrwane .Mam nadzieje ze mieszkancy Serbii tego tak niezostawia. A PO to są przydupasy UE wiec nie ma sie co dziwic ze popieraja niepodległośc Kosova zero własnego zdania a taki mały kraj jak Słowacja nie poparła tego rozbioru Serbii..
- Zulu gula poniedziałek, 18. lutego 2008
W Francji też warto pomyśleć o niepodległości dla muzułmanów i przydzielić im narazie chociaż jeden departament.
- KasiaSkrok poniedziałek, 18. lutego 2008
Zgadzam się z Tobą. W Kosowie mieszka ludność napływowa, to nie jest żadna niepodległość. UE tak chętnie przyznała niepodległość dla Kosowa, a jakoś Hiszpania nie chce niepodległość dla Basków, którzy mieszkają na tych terenach od lat. No, ale jak powiedziała moja znajoma, przyszłość należy do tych narodów, które mają wysoki przyrost naturalny. Pozdrawiam
- konrad poniedziałek, 18. lutego 2008
czemu niemcy nie utworzą w swoim krju enklawy tureckie a ci z koleji nie utworzą wolnego kurdystanu. kurdowie nie maja żadnego państwa, a albania istnieje. USa skoro tak miłuje wolnośc czemu okupuje wiele państw?
- Ryjek poniedziałek, 18. lutego 2008
Bo miłuje wtedy kiedy ma jakiś interes (tylko jaki ma z Kosowem?).
- Kamil poniedziałek, 18. lutego 2008
Zanim nazwie Pan RAŚ organizacją "neofolksdojczowską" proponuję Autorowi zapoznanie się z hasłami i ideologią głoszona przez tą organizację i historią określenia folksdojcz w wymiarze szerszym niż wikipedia i podręcznik z liceum bo wypisywaniem takich bzdur nie robi pan pozytywnego wrażenia na Ślązakach czy ludziach znających się na temacie folkslisty. Niestety przyjęło się używanie określenia folksdojcz jako obraźliwe. Ciekawe, czy to przez brak wiedzy na ten temat czy też jest to zaślepienie nacjonalizmem i brak krytycznego myślenia. A może to świadoma manipulacja (Ale takie rzeczy to chyba w "wybiórczej" a nie tutaj). pOzdrawiam

