Tomasz Dryjański: Z życzeniami do Zapateralskiego
Kategoria: Opinie
niedziela, 1. czerwca 2008
SLD ma nowego przewodniczącego, został nim Grzegorz „Zapateralski” Napieralski. Ponieważ bardzo chciałbym uchodzić za gentlemana poczułem się w obowiązku pospieszyć z życzeniami dla towarzysza Grzegorza.
Towarzyszu! Życzę Wam, aby towarzysz Wojciech nie przyjął porażki do wiadomości i doprowadził do rozłamu KPP/PPR/PZPR/SLD czy jak tam się w końcu nazywacie. Aby nawet partyjny beton się w tym wszystkim zwyczajnie pogubił.
Z całego serca życzę również, aby geje zrozumieli, że o ich interesy to dba Młodzież Wszechpolska i ojciec Rydzyk, a nie Wy Towarzyszu do spółki z towarzyszami Biedroniem i Senyszyn.
Proszę przyjąć serdeczne życzenia zmiany ustawy antyaborcyjnej na taką, która naprawdę chroni życie dzieci nienarodzonych. Leży to w żywotnym interesie SLD, ponieważ ktoś musi płacić gigantyczne podatki i pobierać te wszystkie zasiłki jakimi nas w imię socjalizmu raczycie.
Życzę Wam również Towarzyszu, abyście policzyli sobie jacy bogaci byliby Polacy gdyby nie musieli płacić takich kosmicznych podatków. Wtedy nasi rodacy żyliby naprawdę godnie, a tego podobno Towarzyszu chcecie.
Życzę Wam Towarzyszu, abyście tyle mówiąc o wolności zrozumieli, ze głosując za anschlussem Rzeczpospolitej zabieracie nam ją zamiast dawać. Towarzyszu pragnę złożyć najszczersze życzenia pogodzenia z Kościołem, bez którego dzisiaj pisałbym do Was po niemiecku lub rosyjsku. Abyście zrozumieli, że rozdział Kościoła od państwa mamy już od dawna, a średniowiecze skończyło się już jakiś czas temu.
Życzę również, abyście nie zapomnieli o obietnicy Polski prawdy historycznej i zadbali o należyte upamiętnianie bohaterów NSZ i Romana Dmowskiego oraz powiedzieli prawdę o mordercach z UB/SB i KBW.
Tomasz Dryjański
Komentarzy: 2
- Szakal niedziela, 1. czerwca 2008
Grzesiu to coś na zasadzie doktrynalnego pedała. Gorszy niż Wojtuś, który przynajmniej swoją wieśniacką mordą zdradzał stare, dobre polo-komunistyczne tradycje... Ale mimo wszystko polskie
- Mosze niedziela, 1. czerwca 2008
Ale z drugiej strony, to Napieralski uchodzi za przedstawiciela starego betonu (w końcu to starzy działacze oddali na niego głos), pomimo, że ani myśli o przywracaniu do godności członka Oleksego (może nie musi;-))
