Zagłębiając się w świat gier można czasami natrafiać na elementy zaskakujące i nietypowe. Do takowych z pewnością zalicza się gatunek roguelike, który dziś wydaje się całkowicie zapomniany, ale nadal ma swoich miłośników. Specyfiką gier z tego nurtu jest oparcie ich w całości na znakach ASCII – nie ma tu klasycznej grafiki, a wszystkie lokacje, postacie oraz interfejs oparte są o znaki dostępne z klawiatury niebędące i będące literami. Efektem są bardzo nietypowe formy, które dla osób nie znających tematu mogą nie mieć żadnego sensu. W rzeczywistości jest inaczej, albowiem gry roguelike (w Polsce i w Rosji nazywane rogalikami lub rogalami) są inteligentnie skonstruowane i z reguły solidnie przemyślane. Czy brak grafiki przeszkadza w czymkolwiek fanom rogali? Nie wydaje się, aby tak było.

Można spotkać opinie, że ograniczenie jej do zestawu prostych znaków i kilku geometrycznych form sprzyja wyobraźni i ma więcej wspólnego z ideą klasycznych RPG-ów aniżeli atrakcyjni wizualnie konkurenci. Sam tryb rozgrywki jest ściśle związany z zasadami typowymi dla gier fabularnych. Jest bohater zdobywający kolejne stopnie wtajemniczenia, są zagrażające mu potwory i rozmaite skarby znajdowane po drodze. Tym, co wyróżnia rogale spośród większości innych gier jest losowość świata. Niemal wszystkie plansze, przeciwnicy czy imiona są generowane losowo wraz z każdym odpaleniem gierki. Niewielka społeczność fanów gier roguelike jest aktywna również w Polsce.

Więcej informacji można znaleźć wpisując odpowiednie frazy w wyszukiwarce.