A może Ujazdowski przejdzie do Prawicy Jurka?
Kategoria: Wiadomości
poniedziałek, 19. listopada 2007
Nie mogę powstrzymać się od działalności publicznej - tak minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski odpowiedział w “Kropce nad i” w TVN24 na apel premiera o unikaniu wystąpień. - Jeśli stosunki w partii się nie zmienią, zagłosuję na kongresie partii przeciw prezesowi - dodał. Zdaniem Ujazdowskiego, gdyby wycofał się z życia publicznego “naruszyłby nie tylko swoje przekonania, ale także zaprzeczyłby podstawowemu posłannictwu wszystkich, którzy pełnią funkcje z mandatu demokratycznego”. Podkreślił, że w tym przypadku milczenie oznacza po prostu niewykonywanie swoich obowiązków. Ujazdowski oraz Ludwik Dorn i Paweł Zalewski przed kilkoma dniami zrezygnowali z funkcji wiceprezesów PiS.
W czwartek premier Jarosław Kaczyński w radiowych “Sygnałach Dnia” powiedział, że Ujazdowski i Dorn muszą zaniechać wszelkich działań publicznych. Jego zdaniem, również sytuacja Pawła Zalewskiego w PiS nie jest dobra. Pytany o “trzech buntowników” premier powiedział, że “ta sytuacja musi się wyklarować do kongresu”.
“Nie chcę takiego dialogu z Jarosławem Kaczyńskim”
Ustępujący minister kultury mówił w czwartek z kolei, że spór, który istnieje w PiS, dotyczący modelu kierowania partią, powinien być toczony “spokojnie i z dużą kulturą osobistą”. - I właśnie o to apeluję - podkreślił Ujazdowski. - Nie zakładam nigdy domniemania winy, więc nie zakładam, że istnieje plan usunięcia mnie z PiS, dlatego, że nie uczyniłem nic złego i nic co pozostawałoby w sprzeczności ze statutem stronnictwa - dodał pytany o swoją sytuację w partii.
Zaznaczył, że nie chce dialogu z Jarosławem Kaczyńskim toczyć dalej w “obecnej postaci”. - Namawiam do tego, by o najtrudniejszych sprawach rozmawiać spokojnie, nie obrażając się i nie obrażając innych - dodał Ujazdowski. Na pytanie, jak sobie poradzi w obliczu swojej trudnej sytuacji w PiS, Ujazdowski odpowiedział, że w życiu stawał już przed znacznie trudniejszymi problemami. - Ja sobie poradzę - mówił. Dodał, że już nie raz pojawiały się spekulacje o jego marginalizacji w partii i “jakoś się nie sprawdziło”.
Ujazdowski zapowiedział też, że jeśli uzyskanie przez Jarosława Kaczyńskiego wotum zaufania na nadchodzącym kongresie Prawa i Sprawiedliwości wiązałoby się z utrwaleniem obecnych standardów kierowania partią, to ona zagłosuje przeciwko prezesowi.
- Jeśli prezesura będzie wiązała się z zaostrzeniem dyscypliny w partii, to zagłosuję przeciw - zadeklarował.
za: www.tvn24.pl
Komentarzy: 4
- Grzegorz Lepianka poniedziałek, 19. listopada 2007
Moim zdaniem Ujazdowski oraz Dorn i Zalewski a także wszyscy politycy PiSu, którzy nie zgadzają się na dyktaturę zakonu na czele, którego stoi Kaczyński powinni opuścić szeregi Prawa i Sprawiedliwości i założyć w Sejmie koło a Prawicy Rzeczypospolitej. W obecnym Sejmie nie ma klubu, który może odwoływać się do wartości konserwatywnych i jest to chyba pierwszy taki Sejm od ‘89 roku.
- Aleksander Majewski poniedziałek, 19. listopada 2007
Wybacz,ale dla mnie to śmieszna wizja- Dorn, który niedawno się ochrzcił (chyba nie koliduje to z wcześniejszym obrzezaniem) zaczyna budować koło parlamentarne katolickiej prawicy;D I jaki interes Twoim zdaniem mieliby wyżej wspomniani posłowie, żeby opuścić II siłę polityczną w kraju i wstępować do tworu, który ma poparcie poniżej 1%? Moim zdaniem pp. Zalewski, Dorn, Ujazdowski mają już wizję przejścia na posadki zapewnione przez Platfusów.
- Carlit poniedziałek, 19. listopada 2007
Myślę Alku że absolutnie każdy ma prawo do tego aby przyjąć chrzest. Baa poza Kościołem nie ma zbawienia wieć, to nawet lepiej!
- Szakal poniedziałek, 19. listopada 2007
Dziękuję za oświecenie, ale proszę o odpowiedź w sprawie rzekomej fuzji wspomnianych posłów ze środowiskiem Jurkowców...

