Była posłanka SLD popełniła samobójstwo
Kategoria: Wiadomości
środa, 25. kwietnia 2007
Była poseł SLD i była minister budownictwa Barbara Blida nie żyje. Kobieta postrzeliła się o godz. 6 rano w łazience podczas przeszukania jej domu w Siemianowicach Śląskich przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Rewizja była częścią postępowania w sprawie mafii węglowej. Śledztwo ws. śmierci Blidy polecił wszcząć prokurator generalny, ABW prowadzi postępowanie wewnętrzne. Barbara Blida powiedziała funkcjonariuszom ABW, że nie ma broni; miała być jedną z siedmiu osób, które zamierzali zatrzymać funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - poinformowała ABW. Informacyjna Agencja Radiowa dowiedziała się, że Blida miała pozwolenie na broń.
Z informacji funkcjonariuszy ABW wynika, że drzwi do mieszkania otworzył mąż Barbary Blidy. Była godz. 6 rano, Blida ubrana była w strój nocny i zachowywała się spokojnie. Rzecznik zaznaczyła, że funkcjonariusze ABW mieli polecenie, by wykonywać czynności w sposób spokojny i bez użycia środków przymusu bezpośredniego.
“Funkcjonariusze zapytali Barbarę Blidę, czy posiada broń palną. Odpowiedziała, że nie. Po kilku minutach od rozpoczęcia czynności Barbara Blida poprosiła o możliwość skorzystania z toalety” - relacjonuje zdarzenie Stańczyk.
“Umożliwiono jej wejście do toalety w towarzystwie funkcjonariuszki ABW. Wówczas Barbara Blida zwróciła uwagę, że obecność funkcjonariuszki narusza jej intymność. Funkcjonariuszka ABW oświadczyła, że z uwagi na obowiązujące przepisy prawne nie może jej zostawić samej. Chcąc jednak w czasie pobytu w toalecie zapewnić odrobinę intymności, funkcjonariuszka ABW stanęła bokiem do Barbary Blidy” - poinformowała Stańczyk w oparciu o relacje funkcjonariuszy.
Wtedy doszło do zdarzenia. “W tym czasie Barbara Blida nagle i nieoczekiwanie wyciągnęła z nieustalonego miejsca broń, która była odbezpieczona i przeładowana i oddała strzał w klatkę piersiową. Funkcjonariusze ABW przystąpili natychmiast do reanimacji i wezwali pogotowie” - opisała Stańczyk w informacji.
ABW podała też, że “zaplanowano zatrzymanie przez funkcjonariuszy Agencji 7 osób z byłego kierownictwa spółek węglowych oraz innych osób pełniących funkcje publiczne, w związku z koniecznością przedstawienia im zarzutów korupcji w handlu węglem”. Wg ABW, trzeba było zatrzymać jednocześnie siedem osób, by uniemożliwić im kontakt między sobą. Wcześniej rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach, Tomasz Tadla informował, że w sumie w środę zamierzano zatrzymać 14 osób w śledztwie dotyczącym afer w przemyśle węglowym.
Rzecznik ABW poinformowała, że decyzją szefa Agencji wszczęto postępowanie wewnętrzne dla zbadania i ustalenia wszelkich okoliczności samobójczej śmierci Barbary Blidy oraz ewentualnej odpowiedzialności obecnych tam funkcjonariuszy ABW.
O 15.00 sejmowa komisja do spraw służb specjalnych zajmie się okolicznościami śmierci Barbary Blidy - poinformował przewodniczący komisji, Janusz Zemke.
Za wp.pl
Komentarz eCzasu: Możemy teraz spodziewać się lamentu ze strony obozu “światłości”, że cofamy się do epoki totalitaryzmu, kiedy to organy przemocy doprowadzają do śmierci niewinnych obywateli… Trzeba jednak zachować rozsądek i przypomnieć sobie po co ABW zjawiła się w mieszkaniu Barbary Blidy, a nie robić z niej męczennicę rządów PiS (już się domyślam, jaka będzie reakcja “Gazety Wyborczej”). A czczenie pamięci grandziarzy i oszustów minutą ciszy w Sejmie tylko dlatego, że przez 16 lat pasożytowali na pieniądzach obywateli, to już gruba przesada.
AM
1 komentarz
- łapówkarz środa, 25. kwietnia 2007
SANTA SUBITO! Będzie druga Barbórka,

