I co teraz będzie?
Kategoria: Wiadomości
piątek, 9. listopada 2007
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk został desygnowany na premiera. Misję tworzenia nowego rządu powierzył mu prezydent. Po 15-minutowej rozmowie z Lechem Kaczyńskim Donald Tusk opuścił Pałac Prezydencki, nie udzielając żadnej wypowiedzi licznie zgromadzonym dziennikarzom. O godzinie 16.00 spotka się z nimi w Sejmie na konferencji prasowej. Skład nowego rządu zostanie przedstawiony prezydentowi za tydzień. Poinformował o tym desygnowany na premiera Donald Tusk. Lech Kaczyński powierzył przewodniczącemu Platformy Obywatelskiej misję tworzenia nowego gabinetu.
Podczas konferencji prasowej w Sejmie Donald Tusk zapowiedział, że w ciągu 24 godzin opinia publiczna pozna nazwiska osób rekomendowanych na ministrów.
Lider PO poinformowal też, w czasie krótkiej rozmowy z prezydentem po uroczystości desygnacji doszło do wymiany opinii na temat kształtu nowego rządu. Przewodniczący PO ujawnił, że prezydent miał kilka zastrzeżeń, dotyczących poszczególnych propozycji personalnych na ministerialne stanowiska. Tusk zaznaczył jednak, że nie zgadza się z ocenami prezydenta i podtrzymuje swoją opinię na temat rekomendowanych osób. Chodzi między innymi o rekomendację Radosława Sikorskiego na stanowisko szefa MSZ.
Po desygnacji DonaldowiTuskowi przysługuje ochrona BOR. Premier-elekt zaznaczył, że podtrzymuje swoją wcześniejszą deklarację, iż urzędnicy państwowi powinni być chronieni, ale tylko w niezbędnym stopniu. Dlatego też - jak podkreślił - również pracowników jego Kancelarii będzie obowiązywała zasada powściągliwości w tej kwestii.
Donald Tusk podkreślił, że dzisiejszy dzień był najważniejszy w jego życiu. Wyraził również nadzieję, że wraz z nastaniem nowego rządu zakończą się czasy politycznej wojny: czasy oczerniania i polityki insynuacji.
1 komentarz
- Ania piątek, 9. listopada 2007
Śmieszne pytanie. Będzie co ma być. Nie głosowałam na PO, ale może to nawet lepiej, że wygrali. Kraj zyska na tym gospodarczo.
