Ludwik Dorn marszałkiem Sejmu
Kategoria: Wiadomości
piątek, 27. kwietnia 2007
Sejm wybrał Ludwika Dorna na marszałka Sejmu. Kandydaturę Ludwika Dorna poparły PiS, Samoobrona, LPR i Prawica Rzeczpospolitej. Kandydaturę Ludwika Dorna poparło 235 posłów, a Bronisława Komorowskiego 189. Zgodnie z regulaminem Sejmu, posłowie wybrali marszałka bezwzględną większością głosów. Tuż po głosowaniu Dorn podziękował za wybór i zadeklarował, że będzie starał się spełnić oczekiwania i większości i mniejszości sejmowej, bo takie jest zadanie marszałka. Nie będę przedstawiał swojej koncepcji parlamentaryzmu, bo mamy piątek po południu, mówiłem o tym w odpowiedziach na pytania - dodał.
Odniósł się do jednego z nich - czy lubi pracę w Sejmie - na które wcześniej nie odpowiedział. Otóż moim głębokim przekonaniem jest to, że robota jest po to, żeby była dobrze zrobiona, a jeżeli ktoś jej nie lubi to polubi - powiedział.
Poprzedni marszałek - Marek Jurek - złożył rezygnację ze stanowiska w połowie kwietnia po tym, jak Sejm nie wprowadził do konstytucji zmian dotyczących ochrony życia od poczęcia. Jurek wystąpił wówczas z PiS i przystąpił do budowania nowego ugrupowania - Prawicy Rzeczypospolitej.
Już wówczas nazwisko Dorna jako potencjalnego kandydata na marszałka Sejmu pojawiło się na dziennikarskiej giełdzie. Zarówno Dorn, jak i premier zdementowali te doniesienia - Dorn nie chciał się zgodzić na opuszczenie rządu i kierowanie Sejmem.
Jego kandydaturę PiS ogłosił oficjalnie w czwartek. Premier Jarosław Kaczyński odniósł się do tego krótko: Dorn dał się przekonać.
Sejmem nie można rządzić pięścią, ani żelazną, ani miedzianą - mówił nowy marszałek Sejmu Ludwik Dorn już na konferencji prasowej. Według mojego doświadczenia parlamentarnego Sejm to bardzo subtelna maszyneria - podkreślił.
W piątek rano prezydent Lech Kaczyński odwołał Dorna ze składu rządu, gdzie był wicepremierem.
Za wp.pl
Komentarz eCzasu: Tak jak pod wiadomością o odwołaniu Marka Jurka z funkcji marszałka komentarz był w zasadzie zbyteczny, tak i teraz nie ma potrzeby rozowdzić się nad odmalowywaniem fasady, której konstrukcja jest niestabilna i niebawem runie.
AM

