Morozowski miał podejrzane kontakty z UOP
Kategoria: Wiadomości
czwartek, 19. października 2006
Jan Pospieszalski, gospodarz programu “Warto rozmawiać” w TVP zarzucił Andrzejowi Morozowskiemu z TVN “mocno podejrzane” kontakty z UOP. Pospieszalski w swoim blogu napisał, że Morozowski miał w 1997 roku uprzedzić szefa UOP o tym, że gazeta “Życie” planuje publikacje artykułów na temat kontaktów Aleksandra Kwaśniewskiego z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem. “Gdy tylko Andrzej Morozowski dowiedział się, że ‘Życie’ szykuje ten materiał, pobiegł do ministra Siemiątkowskiego i doniósł, co trzeba” - napisał Jan Pospieszalski.
Morozowski stanowczo zaprzecza oskarżeniom i mówi, że kontakty z Siemiątkowskim miał takie same jak każdy dziennikarz.
“Czekam, aż mnie pan Pospieszalski oskarży o to, że to, co robiłem, robiłem na zlecenie Mosadu, bo przecież nie ukrywam, że mam żydowskie pochodzenie”. - powiedział “Dziennikowi”.
Teraz Jan Pospieszalski przyznaje, że nie powinien pisać, iż Morozowski doniósł Siemiątkowskiemu. Zaznaczył jednak, że sam fakt kontaktów dziennikarza z szefem służb uważa za sprawę mocno podejrzaną.
1 komentarz
- Carlit czwartek, 19. października 2006
Zabawny gość :-)
Myśli, że jak walnie Pospieszalskiego oskarżeniem o antysemityzm to automatycznie ma rację.

