Możliwa współpraca LPR, PSL-Piast i UPR?
Kategoria: Wiadomości
poniedziałek, 9. lipca 2007
Ponad 1,5 tysiąca działaczy uczestniczyło w Nadzwyczajnym Kongresie Ligi Polskich Rodzin, który odbył się 7 lipca w Warszawie. - Tym Kongresem rozpoczynamy walkę o niepodległość Polski. Nie dopuścimy do ratyfikacji Traktatu Reformującego. Idziemy po zwycięstwo – powiedział Roman Giertych. Wystąpienia dotyczyły obrony suwerenności, naprawy edukacji i referendum w sprawie konstytucji europejskiej. Wybrano również nowego Przewodniczącego Kongresu. Na tej funkcji Marka Kotlinowskiego zastąpił wiceminister i poseł na Sejm Mirosław Orzechowski. Obrady prowadził rzecznik prasowy LPR Krzysztof Bosak. Oprócz parlamentarzystów, członków rządu, działaczy Ligi z całej Polski w Kongresie wzięli udział także przedstawiciele PSL Piast i Unii Polityki Realnej.
W swoim wystąpieniu wicepremier i szef LPR Roman Giertych skoncentrował się na problematyce Konstytucji Unii Europejskiej. Jak podkreślał, Liga Polskich Rodzin zrobi wszystko, co w jej mocy, aby obalić ratyfikację traktatu reformującego. - W tej sprawie, będziemy domagać się referendum. Niech naród zdecyduje czy chce budować superpaństwo europejskie czy wybierze niepodległość Polski? - mówił Giertych,
W ocenie Romana Giertycha, ratyfikacja traktatu jest równoznaczna ze stworzeniem jednego państwa europejskiego, ponieważ dzięki niemu UE uzyska osobowość prawną. - Miejmy tego świadomość, co tak naprawdę nam się proponuje – mówił Giertych.
Prezes LPR przypominał, iż Traktat Reformujący to nic innego jak konstytucja Unii Europejskiej. Jak podkreślił, wprowadza ona nadrzędność prawa i sądów europejskich nad polskimi. - To bardzo niebezpieczne dla naszych obywateli, zwłaszcza w kontekście obrony ziem odzyskanych. – podkreślał Giertych.
Jak powiedział, Polska nie może zgodzić się, aby Ziemie Odzyskane były jeszcze przedmiotem jakichś targów międzynarodowych. Jak dodał, ta sprawa została zamknięta i nie ma do niej powrotu. „Ten, kto próbuje podważać ustalenia w sprawach Ziem Odzyskanych, podważa wyniki II wojny światowej” – mówił wicepremier.
Jednocześnie zaznaczył, iż Liga zadba o to, by społeczeństwo uzyskało rzetelną informację o istocie traktatu - konstytucji UE. - Tym kongresem rozpoczynamy wielką akcję informacyjną w całej Polsce. Podobnie jak cztery lata temu, będziemy szeroko obecni, pokazując ludziom prawdę o zagrożeniach jakie nas czekają ze strony Unii Europejskiej – zapowiedział wicepremier.
Zapewnił także, iż Liga nadal chce być częścią obecnej koalicji rządowej, by z PiS i Samoobroną kontynuować reformę państwa. - Liczymy także na zbudowanie obozu, który przez długie lata będzie rządził i zmieniał na lepsze nasz kraj – podkreślił Roman Giertych.
Wicepremier Giertych ogłosił także, iż powstaje Ruch Edukacji i Rodziny. Stowarzyszenie to stawiać sobie będzie za cel obronę polskiego interesu narodowego. – Zadaniem ruchu jest skupienie tych, którzy chcą razem z nami walczyć przeciwko ratyfikacji Traktatu Reformującego – mówił Giertych. Jak dodał, ruch ten, jako stowarzyszenie, będzie prowadził różnego rodzaju akcje informujące i skupiać będzie ludzi w walce o zachowanie suwerenności Polski.
Z kolei wicemarszałek Sejmu Janusz Dobrosz powiedział w swoim przemówieniu, iż Ruch Narodowy, jak przed wojną, powinien współpracować z najbliższym mu ideowo ruchem ludowym, ażeby tym skuteczniej bronić polskich interesów.
Wśród wielu ważnych kwestii to suwerenność naszej Ojczyzny jest sprawą najważniejszą a reanimowany w Brukseli traktat, to przywrócenie bardzo groźnej dla Polski idei Mitteleuropy – podkreślił wicemarszałek Dobrosz.
Jak zauważył, Niemcy narzucają swoją ideę Europy innym narodom, chcąc stworzyć sobie w uprzywilejowane miejsce. - Liga Polskich Rodzin musi na tą kwestię zwrócić szczególną uwagę, szczególnie w sytuacji, gdy pod płaszczykiem wartości europejskich zagraża się naszej własności na Ziemiach Odzyskanych – mówił Dobrosz. Skrytykował on także ugodową postawę wobec Unii, oceniając ją jako niezgodną z polskim interesem narodowym.
Inny z prelegentów, prof. Maciej Giertych, w swoim wystąpieniu powiedział, iż choć obecnie zmieniono terminologię, to jednak Traktat Reformujący UE jest niczym innym, jak Traktatem Konstytucyjnym. - W traktacie reformującym zawarto istotę traktatu konstytucyjnego. Zmieniono terminologię, ale dalej dąży się do utworzenia europejskiego superpaństwa – mówił profesor.
Oceniając wyniki szczytu w Brukseli powiedział, iż Polacy obronili swój interes narodowy na pięć lat, Niemcy zaś – na zawsze. – Warunki Traktatu Reformującego przyjęte podczas szczytu są dla Polski nie do przyjęcia. Musimy go odrzucić – zakończył profesor a zebrani delegaci nagrodzili jego słowa gromkimi brawami.
Wiceprezes LPR i deputowany do Parlamentu Europejskiego Sylwester Chruszcz odniósł się natomiast do planów wprowadzenia europejskiej waluty – euro. Jak zaznaczył, Polacy nie mogą dopuścić do utraty suwerenności monetarnej, gdyż groziłoby to naruszeniem gospodarczych interesów Polski i załamaniem rozwoju ekonomicznego państwa. – Przed nami najważniejsza bitwa na arenie międzynarodowej. Wygrajmy ją – apelował Chruszcz.
Kolejny prelegent, wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski odniósł się z kolei do licznych ataków na MEN i ministra Romana Giertycha. - Ci, którzy nas atakują, doskonale zdają sobie sprawę, jak ważne sprawą dla przyszłości narodu jest naprawa systemu edukacji. - Nie ustąpimy na tej drodze, wzmocnimy pozycję nauczycieli i zwiększymy bezpieczeństwo dzieci – zapowiedział.
W Kongresie Ligi Polskich Rodzin uczestniczyli także Prezes PSL Piast i eurodeputowany Zdzisław Podkański oraz reprezentujący szefa Unii Polityki Realnej Wojciecha Popielę Dariusz Wieczorek, prezes mazowieckiej Unii Polityki Realnej, którzy w swoich wystąpieniach zapowiedzieli chęć współpracy i wsparcie w walce obronę polskich spraw.
Za lpr.pl
Komentarze eCzasu: Podobno Liga planuje utworzenie Ruchu Edukacji i Rodziny w którym miałaby działać wraz z PSL-Piast i UPR. Przedstawiciele UPR mówią, że nie doszło jeszcze do żadnych poważnych rozmów, ale wszystko jest możliwe. Ciekawe czy ów ruch, o ile powstanie, przerodzi się w koalicję wspomnianych partii.
AM
Komentarzy: 5
- Przemo Kudliński poniedziałek, 9. lipca 2007
jeżeli w UPR zaszły dość istotne zmiany, mam tu na myśli faktyczną pracowitość (ale w to raczej wątpię) to może coś z tego wyjść, obawiam sie jednak że LPR jak i PSL-Piast mogą liczyć jedynie na słowne wsparcie ze strony UPR czy pomachanie od czasu do czasu chorągiewkami.
- Carlit poniedziałek, 9. lipca 2007
no tak, ale aby wspomoc Ruch Edukacji i Rodziny nie trzeba bytć Panie Przemysławie członkiem żadnej partii
- Przemo Kudliński poniedziałek, 9. lipca 2007
... jasne, nawiązałem jedynie do informacji z tekstu. A swoją droga ze mną, znaczy z KP Orle Gniazdo współpracują ludzie z różnych partii. Oczywiście z zastrzeżeniem tego co przeczytać mozna w FAQ na stronie ruchu
- nagodzic poniedziałek, 9. lipca 2007
Widzę dwie zniszczone partie (a właściwie dwóch ludzi) z największym elektoratem negatywnym w Polsce i na dziś, nikomu niepotrzebnego Piasta. Te firmy Polsce nie pomogą. Czekamy na nowe.
- gcl poniedziałek, 9. lipca 2007
Teraz wszystko w rękach PiSu. Mamy nowe wybory. LiD dostaje się do Sejmu bez kłopotu. PSL podpisuje koalicję z Platformą. Liga może się złapie a może i nie. Leppera wykończą bez kłopotu wystarczy zmienić ordynację że przestępocy nie mogą kandydować. Wieć Samoobrony już nie ma. I teraz co zrobi PiS czy dobierze sobie jakiegoś koalicjanta? Np. PiS - PSL Piast (PiS-LPR albo PiS-PR). Czy też będzie kandydować samodzielnie. Jeśli nie stworzą sobie na prawej stronie bufora to zostaną wyautowani.

