Nietolerancyjny Owsiak?

Kategoria: Wiadomości

czwartek, 9. sierpnia 2007

owsiak.jpgPrzystanek Woodstock to tygiel wielu stylów muzyki, subkultur, ale i religii. Prócz Pokojowej Wioski Kryszny, Przystanku Jezus oraz okazjonalnie pojawiających się zwolenników wschodniej medytacji można było spotkać także protestantów prowadzących akcję pod nazwą “Przystanek Reformacja.” Akcja była zorganizowana przez Ewangeliczny Kościół Reformowany w Polsce (środowisko “Reformacji w Polsce”), zaś osobami odpowiedzialbymi za jej prowadzenie byli pastorzy Paweł Bartosik (Gdańsk) oraz Bogumił Jarmulak (Wrocław).

Pastor Paweł Bartosik: “Organizatorzy Przystanku Woodstock z sobie znanych przyczyn nie zgodzili się na rozstawienie naszego stoiska na terenie festiwalu w miejscu dla organizacji pozarządowych - mimo dopełnienia przez nas na czas wszelkich formalności. Poinformowano nas, że nie starczy miejsca na nasze stoisko, zaś organizatorzy nie są w stanie zapewnić zaplecza logistycznego (prąd, ochrona) wszystkim zgłoszonym stowarzyszeniom. Tymczasem gołym okiem było widać, że miejsca na pasażu starczyłoby dla conajmniej 20 stoisk.

Dzięki Bożej Opatrzności udało nam się rozstawić przy “Rondzie Woodstock” na granicy między terenem festiwalu, a terenem miasta. Otrzymaliśmy na to zgodę Burmistrza Kostrzyna oraz właścicieli Baru “Gucio”.

Całość na kosciol.pl

Komentarz eCzasu: Brak miejsca dla “Przystanku Reformacja” wynika raczej z braku sprawności organizacyjnej, niż z “nietolerancji” Owsiaka. Ale ciekawi mnie, czy gdyby inne środowisko wykazało się podobną niemocą, ludzie z towarzycha Owsiaka nie nagłaśnialiby sprawy? Sądzę, że raczej padłyby oskarżenia o nietolerancję, faszyzm i Bóg jeden raczy wiedziec o co jeszcze…

AM


Komentarzy: 3

  1. Franz czwartek, 9. sierpnia 2007

    Arcybiskup Lefebvre pisał, że na Soborze kardynał Bea i kardynał Ottaviani przynieśli dwa dokumenty, które były wyrazem istnienia dwóch obozów w Kościele: pierwszy (Bea) symbolizuje rewolucję francuską, drugi (Ottaviani) tradycję katolicką. Gdy kardynał Ottaviani mówił o „tolerancji religijnej”, to oznaczała ona fakt, że w państwach religijnych istnieją inne religie, które winno się tolerować, lecz nie przyznawać im takich samych praw jak Kościołowi. „W społeczeństwach konieczna jest pewna tolerancja – pisał arcybiskup – co jednak wcale nie oznacza, że pochwala się zło”. Zgodnie z Tradycją Kościoła, założyciel Bractwa Św. Piusa X występował przeciwko neutralności państwa, gdyż jej następstwem jest apostazja wielu milionów katolików. Arcybiskup przypominał, że celem Kościoła było zawsze nauczanie prawdy i tolerowanie błędu, pomniejszanie błędu i doprowadzenie do prawdy. Dlatego państwo katolickie „odmawiało innym religiom prawa do publicznych świątyń. Tolerowało jedynie prywatne praktyki religijne, unikając skandalu, jaki wywołałyby te świątynie, przyciągając chrześcijan do fałszywych religii. Chroniło zatem wiarę obywateli” . za http://konserwatyzm.pl/content/view/2189/111/

  2. karolina czwartek, 9. sierpnia 2007

    Śmieszą mnie tego typu pretensje. Niektórzy chyba zapominają, że to jest festiwal muzyczny a nie obóz religijny. Co by było, gdyby wszystkie organizacje i odłamy religijne chciały się znaleźć na Przystanku? Poza tym Przystanek to inicjatywa prywatna - Owsiak ma prawo wpuszczać tylko tych, których chce, a i tak robi więcej.

  3. Łukasz czwartek, 9. sierpnia 2007

    Prywatna inicjatywa może mieć miejsce w prywatnym domu

Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze