Nowi członkowie Prawicy RP
Kategoria: Wiadomości
czwartek, 23. sierpnia 2007
Dzisiaj Marszałek Marek Jurek przedstawił nowych parlamentarzystów, którzy zdecydowali się wstąpić do Prawicy Rzeczypospolitej. W szeregi naszej partii wstąpili Senator RP Prof. Adam Biela i Senator RP Mieczysław Maziarz. Senator Adam Biela w latach 1993-98 pełnił funkcję dziekana Wydziału Nauk Społecznych KUL. Obecnie kieruje Katedrą Analizy Decyzyjnej oraz Zakładem Psychologii Przemysłowej na tej uczelni. Senator Mieczysław Maziarz jest specjalistą chorób wewnętrznych i nefrologii. Pracuje w szpitalu powiatowym w Kolbuszowej (Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej). W latach 1995-2002 pełnił funkcję zastępcy dyrektora do spraw lecznictwa, a od 1993 r. jest ordynatorem Oddziału Dializoterapii i Nefrologii tego szpitala.
Całość na kleczek.pl
Komentarz eCzasu: Jak widać Prawicy RP znudził się liberalizm gospodarczy, skoro jej szeregi zasilają nowi etatyści…
AM
Komentarzy: 4
- car czwartek, 23. sierpnia 2007
co do Bielana mam watpliwości ten człowiek robi bardzo wiele dla powszechnego uwłaszczxenia :) społdzielni... świetna mrówcza robota
- jedi czwartek, 23. sierpnia 2007
'Biela', nie 'Bielan' ;-) A to PRP kiedyś się liberalizm gospodarczy nie nudził? I co to właściwie jest 'liberalizm gospodarczy'? Zapowiadany 'narodowy kapitalizm', czy jakiś inny potworek? To, że ktoś ma w programie gospodarczym parę punktów reform 'liberalnych' nie oznacza od razu, że jest 'liberałem'. No, ale to jeszcze kwestia, jaką definicję 'liberalizmu' przyjmiemy ;-)
- Szakal czwartek, 23. sierpnia 2007
A po co zaraz przyjmowac definicję? Wiadome jest, że aby myśleć poważnie o wyborach, trzeba do słów "kapitalizm" i "liberalizm" dodawac jakieś przymiotniki. A są i tacy, którzy twierdzą (wg mnie słusznie), ze w Polskich warunkach liberalizm czy libertarianizm nie maja racji bytu jako "samodzielne twory"
- Stefan Sękowski czwartek, 23. sierpnia 2007
Dotychczasowa działalność posłów PRP wskazuje na to, że wolnorynkowcami NIE są. I to mi wystarczy. Program można napisać na kolanie, i tak go nikt nie przeczyta. A po wyborach i tak nie trzeba go realizować.

