PiS zrobił prezent SLD
Kategoria: Wiadomości
sobota, 19. lipca 2008
Uczynił to bojkotując TVN. Taką tezę stawia Jarosław Flis. Socjolog i publicysta “Tygodnika Powszechnego” nie ma wątpliwości, że największym wygranym na bojkocie telewizji Mariusza Waltera jest partia Grzegorza Napieralskiego. Akcja Jarosława Kaczyńskiego i jego zauszników przyszła w znakomitym momencie dla lewicy. Po walce o przywództwo w partii, którą złaknione newsa media uczyniły fundamentalnym dla kraju wydarzeniem, oraz po kilku radykalnych, antyklerykalnych deklaracjach, notowania SLD drgnęły i osiągnęły 10%.
Na tym jednak wyczerpała się inwencja nowego kierownictwa. Awantury o Wałęsę, Maleszkę i traktat znów zepchnęła lewicę z czołówek gazet a notowania spadły. Bojkot TVN przez PiS daje szansę SLD na ustawienie się w roli głównej partii opozycyjnej.
Według Flisa drugim prezentem dla lewicy są posunięcia Platformy w sprawie ustawy medialnej. A konkretnie negocjacje nt. stanowisk we władzach TVP i Polskiego Radia. SLD opłaca się uzyskać jak najwięcej obietnic od PO, a potem informacje o nich sprzedać mediom. Później odmówić poparcia ustawy i sprowokować prezydenckie weto. Wszystko oczywiście w obronie niezależności TVP przez zaborczą Platformą.
W polskiej polityce, gdy nie ma się samemu pomysłu na cokolwiek, zawsze można zaczekać na jakiś prezent od konkurencji. PO może jeszcze tylko liczyć na to samo – że na lewicy wygra antypisowski odruch. W takim odruchu sprowadzi się ona do roli, jaką za czasów Kwiatkowskiego odgrywała w mediach Unia Wolności – żyranta własnych dusicieli.
Nic dodać, nic ująć. Z myśleniem kilka ruchów naprzód w naszej polityce od dawna jest problem.
więcej: www.pardon.pl

