Szczecin: Zabrać Chruszczowowi honorowe obywatelstwo
Kategoria: Wiadomości
wtorek, 31. października 2006
Liga Polskich Rodzin uważa za niebywały skandal, iż przez kilkanaście lat suwerennej Polski szczeciński samorząd nie uchylił tak bardzo godzącej w naszą godność narodową hańbę. W Szczecinie dla Nikity Chruszczowa nie ma już miejsca. Od 1959 roku Nikita Chruszczow jest Honorowym Obywatelem Miasta Szczecina. W naszym przekonaniu jedna z bardziej znanych radzieckich ikon komunistycznego systemu nie może cieszyć się publicznym uznaniem ze strony władz i mieszkańców miasta Szczecina, gdzie żniwo ówczesnego terroru pociągnęło za sobą liczne ofiary chociażby Grudnia 70’ - tłumaczył Ireneusz Fryszkowski członek Instytutu historycznego im. r. Dmowskiego.
W pamięci Szczecinian zbyt mocno tkwi jeszcze tragizm tamtych wydarzeń, aby przejść na porządku dziennego nad uznaniem Nikitę Chruszczowa Honorowym Obywatelem tego miasta.
Pamiętać, bowiem należy, że Nikita Chruszczow przez kilkanaście lat dzierżył władzę w Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i za jego czasów nastąpiła intensyfikacja walki z religią oraz wzmożenie pogromu ludności cywilnej w związku z robotami w kołchozach - powiedział Sylwester Chruszcz.
za: www.lpr.pl
Komentarzy: 3
- maka wtorek, 31. października 2006
a ja sadzilem ze na tym plakacie ejst napisane Chruszczow;) ale faktycznie, nie powi9nien byc honorowym obywatelem
- Wojciech wtorek, 31. października 2006
Tak naprawdę, to honorowe obywatelstwo Szczecina dla Nikity, miało uratować Szczecin. I chyba uratowało, bo wielką chrapkę na to miasto miało i NRD-owo i nawet CSRR -owo? To obywatelstwo dla Nikity to plama na nieskalanych obliczach całego firmamentu obecnych partyjek. Ale tu, w Szczecinie, to wszystkie te partyjki żyją jeszcze w epoce real-socjalizmu. Oni tak się wzajemnie nienawidzą, że nawet nie zauważą, kiedy stracą realną władzę w tym regionie. A obcy, a szczególnie ci obcy, którzy tworzyli to miasto choćby za czasów burmistrza Herr Hakena, cierpliwie czekają. Zmienili taktykę Panie Sylwestrze. Już nie mieczem a pieniążkiem wojują. I trzeba sobie również z goryczą powiedzieć: Centrum Warszawskie zapomina o Szczecinie. Kto zliczy tych naszych sąsiadów z Niemiec, którzy legalnie i nielegalnie są właścicielami na szczecińskiej - polskiej ziemi. A jacy są mili dla tych biednych, acz raczej ciągle pijanych potomków zdobywców tej ziemi. Za marne grosze (czytaj euro) u nich pracują, podczas gdy od Polaka - pracodawcy rządają "europejskich stawek". Panie i Panowie kandydaci na Prezydenta, radnego ect. : Jakoś mieliście czas na propagandę wielkiego wkładu Herr Hakena, i słusznie, bo on coś dla miasta zrobił. Zabrać Honorowe Obywatelstwo Miasta Szczecina Panu Nikicie to jest tylko opublikowanie jednej uchwały. Nic nie zmienią obecne wybory, (bo wzorem Żydów, którzy tak ukochali swój egoizm i prywatę, że nie zauważyli, że zabili Jezusa Chrystusa -Syna Bożego), Wy również nie będziecie wiedzieli, kiedy Szczecin, część Naszej Ojczyzny, nie będzie już nasz. Popatrzcie na Poznań, Wrocław, jak tam wszystko się pięknie rozwija. Nawet nie zauważycie, kiedy ludzie do pracy, będą jeżdzić np do Goleniowa, bo tam się coś dzieje. Ale najważniejsza jest kasa, czytaj dieta radnego, czy pensja prezydencka. Przez cztery lata się można trochę "odkuć", nieprawdaż Panie i Panowie Kandydaci.
- Carlit wtorek, 31. października 2006
Sporo w tym racji. Jakbym Michalkiewicza czytał.

