Ślub Marty poróżnił Kaczyńskich
Kategoria: Wiadomości
wtorek, 24. kwietnia 2007Premier odmówił prezydentowi przyjazdu na ślub jego córki Marty. Czy poszło o powiązania rodziny zięcia z SLD? - zastanawia się “Super Express”. Nie pomogły prośby, namowy i negocjacje. - Lech Kaczyński próbował przekonać brata do przyjazdu ponad godzinę - mówi informator “SE” z bliskiego otoczenia braci Kaczyńskich. - Premier był jednak nieugięty - dodaje. Inny bliski współpracownik premiera tłumaczy Jarosława Kaczyńskiego ogromem pracy przed niedzielnym wyjazdem na Podlasie…
… podczas którego miał wspierać PiS przygotowujący się do przedterminowych wyborów do sejmiku. Jednak według informacji “Super Expressu”, Jarosław Kaczyński odmówił bratu ze względu na osobę zięcia i jego powiązania z SLD. Marcin, nowy mąż Marty, pięć lat temu startował z listy lewicy w wyborach samorządowych w rodzinnym Kwidzynie. Jego ojciec Marek Dubieniecki jest pomorskim działaczem Sojuszu, szefem regionalnego sądu partyjnego i ciągle aktywnym politykiem. Na sobotnią uroczystość w ośrodku prezydenckim w Juracie nie przyjechała również mama braci Kaczyńskich - Jadwiga.
całość: Interia.pl
Komentarzy: 2
- Carlit wtorek, 24. kwietnia 2007
To jest jednak przegięcie. Przedkładanie władzy i jakichś głupich animozji nad rodzinę jest, co najmniej dziwne. Nie żebym się czepiał, ale pan Premier (dodajmy stary kawaler) na lidera konserwatywnej prawicy to pasuje mniej więcej tak jak np. Donald Tusk.
- Adrian wtorek, 24. kwietnia 2007
Aczkolwiek z katolickiego punktu widzenia bratanica premiera dopuszcza się cudzołóstwa.

