Tekst Jana Jaroty o sytuacji w LPR

Kategoria: Wiadomości

piątek, 4. lipca 2008

Dnia 27 VI i 29 VI br na stronie www.lpr.pl jej właściciele i dysponenci z własnego nadania -pewnie też za pieniądze „ zaoszczędzone” na nieopłaconych fakturach z kampanii wyborczej] zamieścili „ oficjalne” , patetycznie i dramatycznie brzmiące - a przez to dość śmieszne] teksty, pt. -Stanowisko Przewodniczącego LPR - podpisane przez Mirosława Orzechowskiego]
-Stanowisko Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej LPR - podpisane przez Andrzeja Fedorowicza] – to dobrze , że przewodniczący nagle się odnalazł ; może doczekamy się w końcu rozliczenia gospodarki finansowej Ligi zamiast głupich i niepotrzebnych nikomu oświadczeń.

- Oświadczenie Zarządu Okręgowego LPR w Radomiu - podpisane przez Witolda Bałażaka,Ryszarda Chojnackiego i Macieja Brzeskiego]
- Dwie drogi przed LPR - autorstwa Miosława Orzechowskiego].

Wymienione wyżej enuncjacje mają na celu ostrzegać czytelnika, szczególnie mało zorientowanego - być może także naiwnego] w sprawach LPR przed „ zamachem na Ligę” lub „ działaniem na szkodę Ligi” ze strony sygnatariuszy apelu , wzywających do utworzenia szerokiej formacji politycznej o charakterze narodowym, katolickim, ludowym i konserwatywnym. Ponadto autorzy tych tekstów chcą zaszczepić wśród sympatyków i członków LPR błędne przekonanie , iż „ jedynymi i słusznymi” reprezentantami Ruchu Narodowego w Polsce mogą być osoby znane dotychczas z nieomylności z Romanem G. na czele.
W tym miejscu warto zapytać:
- Kto przez kilka ostatnich lat niszczył fundament ideowy i organizacyjny w LPR tzn. działaczy i wolontariuszy w terenie? Czy nie dokonywali tego dzieła samowładni liderzy z kręgu TWA, kierujący się maksymą z czasów PRL ,że „ centrala się sama wyżywi”?
- Czy destruktorzy mogą nadal odbudowywać struktury organizacyjne? Kto ich obdarzy na powrót zaufaniem?

Wyniki wyborów potwierdzają sentencję, że „ po owocach ich poznacie”. W wyborach parlamentarnych AD 2007 patriotycznego elektoratu nie udało się oszukać ,o czym świadczy 1,3 % poparcia. Natomiast całkowitą kompromitacją szyldu zakończyło się „ samoistne” kandydowanie - tzn . bez akceptacji Zarządu] na senatora w wyborach uzupełniających 2008 obecnego Przewodniczącego LPR – wynik 308 głosów , przy ponad 40000 PIS, ponad 20000 PO a nawet 3500 dla Samoobrony. Czy to kandydowanie było legalne, Panowie legaliści oraz czy nie dokonało się ono ze szkodą dla stronnictwa, szerzej całego ruchu narodowego?
Mogę zgodzić się z Mirosławem Orzechowskim, iż dotychczasowi członkowie i sympatycy LPR mają przed sobą dwie możliwości- dwie drogi :
- wybrać drogę pierwszą , określaną przez Przewodniczącego mianem „ trudniejszej i ambitniejszej” – czyli trwanie w patologii wewnątrzorganizacyjnej i idealizmie politycznym bez perspektyw na przyszłość -bycie na marginesie życia publicznego]
- wybrać drogę drugą, zaproponowaną w apelu Sylwestra Chruszcza, polegającą na budowaniu zdrowych relacji międzyludzkich w oparciu o realistyczną ocenę położenia Polski oraz istniejących sił narodowych.
Myślę, że zwolennicy cywilizacji łacińskiej wybiorą tą drugą możliwość.

za: www.jarota.pl


1 komentarz

  1. pontex piątek, 4. lipca 2008

    Pan Jarota to niech Łomżą się zajmie, jak był (p)osłem to po obstawiał się dziwnymi ludźmi, którzy teraz do PO się porozchodzili, a swój mandat traktował jak skarbonkę, dla NSZtu żałował 50 zł miesięcznie na kawę, teraz w wyborach to pewnie nawet radnym nie zostanie, chyba, że pod szyldem Tuska pójdzie.

Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze