“Teraz należy o tym zapomnieć i skupić się na meczu z Austrią”
Kategoria: Wiadomości
poniedziałek, 9. czerwca 2008
Zabrakło nam kreatywności w gry. Nie wykorzystaliśmy umiejętności Macieja Żurawskiego i Euzebiusza Smolarka, a za późno na boisko wszedł Roger Guerreiro - stwierdził po pierwszym meczu reprezentacji Polski w mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii były reprezentant Polski, były trener Senegalu i Wisły Kraków, Henryk Kasperczak. “Nasz mecz stał na lepszym poziomie niż wcześniejszy Chorwacji z Austrią, a to napawa optymizmem. Dopiero po wejściu Rogera coś się ruszyło. Trzeba mieć wiarę, a z Austrią jesteśmy w stanie wygrać” - dodał 62-letni szkoleniowiec.
“Stało się jak się stało. Teraz należy o tym zapomnieć i skupić się na meczu z Austrią. To podstawa, by awansować” - podkreślił.
Polacy przegrali w pierwszym meczu mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii z Niemcami 0:2. Kolejne spotkanie rozegrają w czwartek 12 czerwca w Wiedniu z Austrią.
Komentarzy: 10
- Carlit poniedziałek, 9. czerwca 2008
Qrwa! Polak strzela Polsce a szwaby się cieszą...
- Adrian poniedziałek, 9. czerwca 2008
Panie Grzegorzu, przecież to tylko gra, zabawa, którą - nie wiem czemu - podniesiono do rangi końca świata. I po co te brzydkie wyrazy? :-)
- Carlit poniedziałek, 9. czerwca 2008
: ) Oj tam brzydkie. Nieprawda, że to tylko zabawa. Piłka to zdecydowanie coś więcej...
- Carlit poniedziałek, 9. czerwca 2008
Bill Shankly (legendarny manager Liverpoolu) Some people believe football is a matter of life and death. I am very disappointed with that attitude. I can assure you it is much, much more important than that. Niektórzy uważają, że piłka nożna jest kwestią życia i śmierci. Jestem rozczarowany takim podejściem. Zapewniam, że jest czymś znacznie, znacznie ważniejszym.
- Adrian poniedziałek, 9. czerwca 2008
Ja mam tylko pytanie: czy wolno myśleć na ten temat inaczej? ;-)
- Carlit poniedziałek, 9. czerwca 2008
Nie wolno ;-)
- Ryjek poniedziałek, 9. czerwca 2008
Właśnie, tutaj rządzi Grzegorz :)
- Carlit poniedziałek, 9. czerwca 2008
Bez przesady z tym rządzeniem, ale fakt jest faktem... futbol to jest coś więcej. Różni mądrzy profesorowi powtarzają, że współcześnie sport zastępuje nam wojny. Wojny oczywiście dalej są, ale też pewnie jest w tym kawałek prawdy.
- Adrian poniedziałek, 9. czerwca 2008
Domyślam się, że miejsce osób, które nie myślą tak, jak "wszyscy", jest na emigracji wewnętrznej. A mogłoby się wydawać, że za pierwszej PRL niektórzy walczyli również o to, aby mieć własne, dobrowolnie wybierane przedmioty zainteresowań...
- Carlit poniedziałek, 9. czerwca 2008
Panie Adrianie. To są żartu, nikt nikogo nie zmusza do kochania piłki nożnej.

