Tony Blair na prezydenta Europy?

Kategoria: Wiadomości

sobota, 16. czerwca 2007

Jak podaje dziennik “Financial Times”, prezydent Francji Nicolas Sarkozy chce, aby odchodzący premier Wielkiej Brytanii został pierwszym prezydentem Unii Europejskiej. Co na to sam zainteresowany? I czy takie stanowisko w ogóle powstanie?
Premier Tony Blair opuści swoje stanowisko 27 czerwca. O planach na później nic nie mówi. Sarko ma jednak dla niego dobrą pracę. Skąd wziął się pomysł, aby forsować Blaira na prezydenta UE? “Financial Times” twierdzi, że to po prostu kolejny krok Francuzów dążących do poprawy stosunków z Wielką Brytanią.

Gest Sarkozy`ego niewątpliwie ma sens, nie tylko z punktu widzenia stosunków francusko-brytyjskich. Premier Blair po prostu ma spore szanse się sprawdzić w takiej, głównie reprezentacyjnej, funkcji. Powstają jednak wątpliwości, i to przynajmniej trojakiego rodzaju. Po pierwsze, co sądzi sam zainteresowany. Po drugie, czy ma szansę zostać wybrany prezydentem Europy. Po trzecie, czy taka funkcja w ogóle powstanie.

Co o pomyśle prezydenta Francji myśli Blair? Nie wiadomo. Do niedawna deklarował, że po opuszczeniu stanowiska premiera zamierza wycofać się z polityki. Można jednak przypuszczać, że doceniany na arenie międzynarodowej i nielubiany w swoim kraju premier miał na myśli właśnie politykę krajową. Oficjalnie zaprzecza, jakoby interesował się stanowiskiem prezydenta UE, a jak jest naprawdę?

Gdyby już się zdecydował kandydować, powstaje pytanie, czy w jego przypadku ma to sens. Wszak dla przynajmniej kilku dużych państw europejskich (np. Włochy czy Hiszpania) Blair to proamerykański eurosceptyk. Nie dość że w Unii zajmował się głównie mąceniem, to w dodatku wciągnął Wielką Brytanię w wojnę Busha, powodując tym samym podziały w Europie. Czy premier ma szansę przekonać niechętne mu państwa do swojej osoby?

za: Pardon.pl


Komentarzy: 4

  1. Carlit sobota, 16. czerwca 2007

    Ot i Sarko pokazał jaką politykę będzie prowadził.

  2. alekmajewski sobota, 16. czerwca 2007

    i to dosyć szybko

  3. Adam sobota, 16. czerwca 2007

    Blair to totalny bankrut, oczywiście na Wyspach. W Ełropje - to co innego. Towarzysze pewnie gdzieś go upchną, chociaż może skończyć i tak jak Nasz Wielki Komisarz ONZ - na zadupiu. Trochę za dużo razy podpadł Ełropejczykom, żeby go teraz głaskali po główce. Ciekawe, co Gordon Brown zrobi? :) Niedługo pewnie nikt nie będzie pamiętał o Blairze, chyba że jakaś afera wyjdzie na światło dzienne... Have a nice end of your world, Mr Blair :)

  4. Adam sobota, 16. czerwca 2007

    Przepraszam, Sekretarz oczywiście :) Już mi te wszystkie sojuzy się mylą...

Dodaj swój komentarz:


Ankieta

    • Najlepszy parlamentarzysta:

      Zobacz wyniki

      Loading ... Loading ...

  • Odsyłacze