Warto Rozmawiać: Dlaczego Naczelny Kowboj RP nie chce żyć Polsce?
Kategoria: Wiadomości
czwartek, 24. kwietnia 2008
Cz I programu: Nie obywatel Polski i jeszcze nie obywatel Ekawdoru. Kim jest dziś Wojciech Cejrowski? Dlaczego Naczelny Kowboj RP nie chce żyć Polsce? Cz II. Czy z homoseksualizmu można się wyleczyć ? Ile jest przypadków udanych terapii? Czy możliwe jest potem założenie zwykłej rodziny? O tym Warto Rozmawiać. - Cz I. - Wojciech Cejrowski - CZ II. - Josh Glaser - “Regeneration” - Bob Ragan - “Regeneraion” - Grzegorz Baczewski - lekarz medycyny. Powtórka programu: - czwartek, godz. 23.55, - piątek, godz. 16:05 (TVP Polonia).
Strona programu: Warto Rozmawiać
* * *
Cejrowski w proteście przeciwko UE emigruje z Polski do Ekwadoru. W ten sposób z komika sam stał się postacią komiczną - pisze w DZIENNIKU Cezary Michalski, zastępca redaktora naczelnego DZIENNIKA.
Cejrowski zawsze świrował, ale w swoim świrowaniu zachowywał pewną miarę. Przynajmniej prawicową. Krwawo rozprawiał się z polityczną poprawnością, atakował wrażliwości i tabu chronione przez pewien ideologiczny język, który dla innych wrażliwości i dla innych tabu nie miał żadnej tolerancji.
Pierwszy Kowboj Rzeczypospolitej był podobny do wielu z nas w latach 90. Ale też jak wielu z nas miał parę rzeczy nie do ruszenia. Należała do nich lojalność wobec Polski oraz niemieszanie komunizmu z demokracją, jakkolwiek by się nam ta demokracja w praktyce nie podobała, choćby wygrywali nie ci politycy, których my lubimy, i na których głosowaliśmy.
Cejrowskiego, kiedy w latach 80. był licealistą, esbecy zawieźli do lasu i połamali mu palce, bo nie chciał sypnąć kolegów kolportujących w szkole bibułę. Właśnie dlatego że znał polskie realia, potrafił odróżnić NATO i Unię Europejską od Układu Warszawskiego i RWPG. Przynajmniej do tej pory potrafił, bo teraz wszystko mu się pomieszało.
Właśnie ogłosił, że rezygnuje z polskiego obywatelstwa i będzie Ekwadorczykiem, bo Polska utraciła wolność, akceptując traktat reformujący. Akurat teraz, kiedy w Polsce naprawdę panuje wolność, można ujadać w dowolnej sprawie, kiedy rozpoczynamy najbardziej ryzykowną i najbardziej fantastyczną grę w swojej historii - grę w Europę = on emigruje, żeby zgrywać białego pana w Ekwadorze.
Słaba kobieta Manuela Gretkowska nie wraca do Paryża, mimo że z jej punktu widzenia dzisiejsza “prawicowa Polska” jest krajem jeszcze bardziej nieznośnym niż dla Cejrowskiego. Tymczasem nasz kowboj spina rumaka ostrogami i znika za horyzontem.
całość: Dziennik.pl
Komentarzy: 2
- Ryjek czwartek, 24. kwietnia 2008
Jednak ma rację, bo wolności nie ma, a resztki politycy sprzedali.
- Gacosław czwartek, 24. kwietnia 2008
Wypowiedź Michalskiego kolejnym dowodem na "prawicowość" "Dziennika". "Fantastyczna gra w Europę"? Może dla Niemców, bo grają znaczonymi kartami...

