Wojciech Popiela nie jest już prezesem UPR
Kategoria: Wiadomości
środa, 14. maja 2008Zgodnie z zapowiedzią złożoną w czasie ostatniego posiedzenia Rady Głównej UPR, w związku z brakiem rejestracji kandydata UPR w wyborach uzupełniających w Krośnie, dotychczasowy prezes UPR Wojciech Popiela przesłał na ręce przewodniczącego Rady Sygnatariuszów pana Michała Marusika decyzję o ustąpieniu z funkcji prezesa Unii Polityki Realnej. Zgodnie z ust. 45 Statutu UPR, zwrócił się też do wybranego przez Konwent I-go Wiceprezesa UPR pana Stanisława Żółtka, o zastąpienie go w pełnieniu funkcji prezesa UPR.
Szanowni Państwo, Członkowie i Sympatycy UPR!
W dniu dzisiejszym, zgodnie z zapowiedzią złożoną w czasie kwietniowego posiedzenia Rady Głównej UPR i w związku z niezarejestrowaniem kandydata Unii Polityki Realnej w wyborach uzupełniających do Senatu w Krośnie, ustąpiłem z funkcji prezesa UPR.
Dziękuję wszystkim, z którymi przez czas od listopada 2005 do dziś miałem okazję współpracować! Dziękuję szczególnie moim najbliższym współpracownikom: Sekretarzom Generalnym, Skarbnikom, Wiceprezesom partii, Prezesom Okręgów i Radzie Głównej UPR.
Obejmowaliśmy władzę w partii w sytuacji, którą najdelikatniejszym językiem dyplomatycznym można nazwać bardzo trudną: spore, chroniczne zadłużenie nieznanych wówczas w całości rozmiarów, pełna dezintegracja struktur, były prezes partii w socjalistycznym PiS, były skarbnik partii w „cudownej” PO, itd.
Po 2,5 roku mimo, że nie otrzymujemy milionów ani nawet złotówek z pieniędzy zabranych podatnikom, dzięki ofiarności darczyńców-sympatyków i wysiłkowi członków UPR, wielkiej pracy Skarbnika i Centralnej Komisji Rewizyjnej mamy najlepszą od lat sytuację finansową partii.
Dzięki twardej ręce i mądrej głowie Sekretarza Generalnego UPR, istniejące struktury UPR znają swoje miejsce i mają pełną możliwość komunikacji.
Dzięki pomysłowości i pracy Sekcji Marketingowej i Graficznej (jak zawsze wielkie podziękowania dla p. Izabeli Tomasiewicz!) mamy znakomite logo i estetyczny wizerunek partii na co dzień i w czasie wyborów.
Dzięki zapałowi, wizji i wielkiej pracy zespołu UPR TV pod przewodnictwem pana Andrzeja Waydy mieliśmy pierwszą w Polsce formułę telewizji partii politycznej, ciągle rozwijającą się – teraz także w okręgach.
Dzięki ambicji młodych ludzi mamy rosnącą w kolejnych miejscowościach i obecną w programie „Młodzież kontra” naszą dumę, Sekcję Młodzieżową UPR – moje UPR-owskie „dziecko”, o której powołanie walczyłem kilka lat z przeciwnymi temu pomysłowi… poprzednimi władzami UPR.
Mamy wreszcie naszą stronę upr.org.pl – centrum naszej codziennej informacji rozchodzącej się na cały świat.
A - last but not least – dzięki naszym Sympatykom, wspierającym nas czynem, finansowo, na duchu i głosami w wyborach, wszystko to mogło przybrać takie rozmiary i dodawało nam sił do dalszej pracy.
Jak jednak mawiał mój ksiądz dyrygent w chórze katedralnym „Pueri Cantores Tarnovienses”: „zawsze może być lepiej”.
Tego by było lepiej życzę UPR i Polsce, dla których poświęciliśmy przez te 2,5 roku tysiące godzin naszego życia.
za: www.upr.org.pl
Komentarzy: 4
- Szakal środa, 14. maja 2008
Jak oceniacie prezesurę Popieli?
- Carlit środa, 14. maja 2008
Nie byłem jego zwolennikiem, ale też trzeba uznać, że całkiem nieźle wywiązywał się z swojej roli. Mam na myśli sprawy wizerunkowe bo jak faktycznie kierował partią nie wiem. Wiem natomiast, że każdy prezes UPR który nastąpi po duecie Wojtera – Bonicki będzie miał trudną rolę aby ich prześcignąć. Popiela nie zrobił jakiegoś karygodnego błędu. Wycofanie się teraz z prezesury może być oznaką zmęczenia. Bo przecież nic wielkiego się nie stało a nie zebranie podpisów nie powinno prowadzić do radykalnych kroków. Ciekawi mnie co nastąpi teraz? Powrót mistrza JKM? A może wreszcie St. Żółtek doczeka się swojej szansy na prezesurę na którą od tak dawna czyha.
- Gacosław środa, 14. maja 2008
Żółtek to rozumiem ma być przedłużenie polityki wizerunkowej? Nagrywamy Shreka 4? A teraz serio. St. Żółtek to bardzo sensowny gość, ale na prezesa chyba się nie nadaje. I pewnie nawet prezesem by nie chciał być. Mam nadzieję, że Popiela wróci na swoją funkcję, ale Sławski też byłby niezły - tak myślę.
- Bartosz Wasilewski środa, 14. maja 2008
Na pewno zrobił sporo dobrej roboty. Należą się brawa :)

