Zapis chata z Bronisławem Geremkiem…
Kategoria: Wiadomości
poniedziałek, 31. marca 2008
Superpaństwo? Nie sądzę. Parlament nie wybiera władzy wykonawczej (UE). Ma tylko wpływ na jej skład. W 2003 zgłosił zastrzeżenia do jednego z kandydatów i został on wycofany. Będzie miał wpływ na finanse, oraz na powoływanie komisji. Patrzę z pewnym niepokojem na słabość władzy wykonawczej a Komisja jest ograniczona przez Parlament UE. Chciałbym, aby komisja Europejska była mocnym ciałem a parlament powinien robić to co robi - nie wchodzić nadmiernie w działania Komisji.
Poważny34: Czym traktat Lizboński jest dla Polski i Parlamentu Europejskiego?
Bronisław Geremek: Niezbędny warunek, aby UE poszła do przodu, aby uzyskała wymiar polityczny, aby była zdolna do polityk solidarności, aby mówiła jednym głosem - bez traktatu nie będzie to możliwe. Nie można iść do przodu w klimacie porażki. W takim klimacie jest teraz UE. Wygląda na to, iż Polska nie będzie blokowała traktatu. Pozostaje teraz problem Irlandii. Również w Czechach i Słowacji trwają burzliwe dyskusję. Moje oczekiwania są takie, ze traktaty zostaną tam też ratyfikowane.
tereferee.: Jak wyobraża Pan sobie przyszłość Europy? Jako super - państwo czy raczej jako federacje niezależnych państw? Jaka będzie rola Parlamentu?
Bronisław Geremek: Wyobrażam ją sobie jako federację państw. Nadal do państw należy podejmowanie decyzji. Poza tym, iż jest to federacja państw narodowych, jest to wspólnota, nie tylko alians polityczny i wspólny rynek, ale też wola tego, że chcemy być razem. Musi być wytworzone to poczucie, że mamy pewną wspólną wizję przyszłości i wspólne interesy. Superpaństwo? Nie sądzę. Parlament nie wybiera władzy wykonawczej (UE). Ma tylko wpływ na jej skład. W 2003 zgłosił zastrzeżenia do jednego z kandydatów i został on wycofany. Będzie miał wpływ na finanse, oraz na powoływanie komisji. Patrzę z pewnym niepokojem na słabość władzy wykonawczej a Komisja jest ograniczona przez Parlament UE. Chciałbym, aby komisja Europejska była mocnym ciałem a parlament powinien robić to co robi - nie wchodzić nadmiernie w działania Komisji.
AndrzejZpokoju27: Czy będąc euro deputowanym, ma Pan zamiar wykorzystac doświadczenia zdobyte z czasów świetności Solidarności, gdy budowaliście nową Polskę?
Bronisław Geremek: Bardzo sympatyczne pytanie. Wybrałem sobie zawód historyka. Solidarność wciągnęła mnie w sprawy publiczne. Spotykam ludzi w parlamencie: posłów, posłanki, którzy pisali do mnie listy gdy za czasów Solidarności byłem w więzieniu. Jest pewne oczekiwanie, że my jako kraj Solidarności coś wniesiemy do UE. Broniliśmy sprawy Ukraińskiej czy Gruzińskiej, teraz np. Tybet. Potrafimy określić taki model Europy, który będzie bliski ludziom ze względu na nasze doświadczenia z robotnikami.
adam-art1: Panie Profesorze ,polityka zagraniczną Polski zajmuje się Pan od czasu okrągłego stołu. Dlaczego Pana zdaniem- Polska , tak niewiele skorzystała na militarnym sojuszu z USa ,choćby w porównaniu z innymi o wiele mniej ważnymi państwami,?
Bronisław Geremek: Byłem odpowiedzialny w Solidarności za politykę zagraniczną. Sądzę, iż to że jeteśmy członkami NATO i UE to już jest osiągnięcie. Proszę pamiętać, że my nie jesteśmy mały peryferyjnym krajem. Leżymy w środku Europy. Oczekuje się, że taki kraj będzie dbał o swoje bezpieczeństwo. 2% wydatków na uzbrojenia daje możliwość stworzenia zaplecza militarnego. Próbujemy teraz także ze strony Ameryki (tarcza) otrzymać bezpośrednią pomoc militarną. Inni tego nie maja. Proszę spojrzeć na Czechy. Nie oczekują oni pomocy militarnej. Mam nadzieję, że obecne rozmowy doprowadzą do uzyskania pomocy w modernizacji polskiej armii. Chciałbym, aby media mówiły jak sytuacja wygląda na prawdę. Jesteśmy jednym z największych dostarczycieli sił zbrojnych w NATO. Podniosła się nasza technika wojskowa i mamy coraz lepiej wyszkoloną armię. Jest to element modernizacji polskiej armii.
Poważny34: Czy karta praw podstawowych to naprawde zagrożenie dla Polski?
Bronisław Geremek: Jestem przekonany, że nie zawiera ona zagrożeń dla Polski. To, że nie mamy karty to nie jest dobrze dla Polski. To, że Francuz czy Czech maja większe prawa od nas to nie jest dobrze dla Polski. Karta Praw podstawowych mówi, że jest poszanowanie dla własności - czy nie chcielibyśmy tego? Jeśli chodzi o życie rodzinne to w KPP w sprawach, życia rodzinnego jest obowiązujące tylko prawo danego kraju! Suwerenność - nie ogranicza ona suwerennych praw narodu. W naszej konstytucji jest przepis: o wyższości traktatów międzynarodowych nad prawami krajowymi. Skoro wstąpiliśmy do UE i NATO pewne prawa zostały przekazane. KPP nie jest zagrożeniem dla Polski.
całość: czateria.interia.pl
Komentarzy: 2
- Judasz poniedziałek, 31. marca 2008
Czy poza tym kretynem nie macie innych do rozmów? On nienawidzi Polaków, i wcale tego nie ukrywa.
- Ryjek poniedziałek, 31. marca 2008
wkleiliśmy z czetarii, zeby to udowodnić ponad wszelką wątpliwość
